• Wędrówką życie jest człowieka...

    R&D - pracodawca jest!


    R&D - pracodawca jest!
    Poszukiwanie pracodawcy w naszym przypadku nie trwało długo.

    Mr. Patience powiedział, że będzie szukał, ale i my sami mamy również rozglądać się za pracą. Otrzymaliśmy przydatne linki jak Saskjobs.ca i zaczęliśmy wertować ogłoszenia. Ja przy okazji rozglądałam się za czymś dla siebie, aby mieć rozeznanie na przyszłość. Zawsze warto wiedzieć jakie ogłoszenia pojawiają się najczęściej. Polish Brother dał nam kontakt do chłopaka z Saskatoon, który od roku pracuje w Kanadzie. Zadzwoniliśmy i zaczęliśmy rozmawiać o tym jak tam jest, czego się spodziewać i jakie są różnice kulturowe. Od słowa do słowa zgadaliśmy się, że firma, w której on pracuje nadal przyjmuje. Dał nam adres email do szefa.

    Za kilka dni miał Darek rozmowę, a potem całość przejął Mr. Patience, bo już nie jednokrotnie ściągał na zlecenie R&D ludzi z całego świata. Po podpisanym kontrakcie zaczęliśmy zbierać dokumenty, cała masa papierów! Mr. Patience jak zaczął zbierać dokumenty co i rusz się o coś nas pytał. Posłaliśmy mu również kopię papierów z immigration, które miesiąc wcześniej wyjął dla nas Mr. Incredible.

    Mr. Patience na samym początku był pewny, że nasza aplikacja to bułka z masłem, niejednokrotnie mnie zapewniał:
    Lets get you all here and then we can celebrate

    1/8/11 12:06 AM

    thats the plan, I do not see a problem with it but we need to make the application perfect, bring all the potential issues to the front so they know everything before they even open the file
    Ja nie przejmowałam się w ogóle, największym problemem było dla mnie znalezienie dla Darka pracy, tak aby mógł wystąpić z aplikacją na prowincjonalny program. Kto zresztą zawracałby sobie głowę wydarzeniami, które miały miejsce 16 lat temu? Zapewne wszystko już uległo przedawnieniu. Czasy się zmieniły, Kanada jest bezwizowa i Darek jest poważnym człowiekiem, ojcem trojga dzieci :-)... No problem at all:-) ♥

    Federal Skilled Worker

    justa

    1 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!