• Wędrówką życie jest człowieka...

    Dzień siódmy - o co chodzi z tym strongmanem?


    Ja nie rozumiem męskiej manii bycia wielkim i silnym. Czuję się zagubiona w męskim świecie. Wiadomo, że każdy z nas ma jakiegoś idola i można to logicznie wytłumaczyć. Mój syn jest bezgranicznym wielbicielem strongmana. Oczywiście to jest poza moim kobiecym, delikatnym i wrażliwym umysłem, niemniej zaakceptowałam stan rzeczy i nauczyłam się z tym żyć zwłaszcza, że okazał się Pudzian wychowawczo bardzo pomocny. Ilekroć syn mi podpadł tłumaczyłam mu, że wielki człowiek by tak nie zrobił, że poza siłą jest jeszcze serce, intuicja i wiedza, które on wie jak wykorzystać. To zawsze działało!

    I co to ma wspólnego z moim odchudzaniem?

    Otóż bardzo wiele. Okazało się, że Pudzian jest zaangażowany w akcję „Chudniesz wygrywasz zdrowie”. Dzieciaki dowiedziawszy się, iż będzie on na gali w Teatrze na Woli wysprzątały całe mieszkanie, błyskawicznie zrobiły lekcje i błagalnym wzrokiem gotowe do wyjścia ciągnęły mnie za rękę, aby się przypadkiem nie spóźnić. Do tej pory słyszę jakie to przeżycie uścisnąć rękę gwiazdy, zaś autograf znalazł się w ramce. Obłęd...

    Na gali przedstawiono wszystkie osoby, które zostały pilotami. Dzieci przyglądały się temu wszystkiemu, aż nagle syn rzekł: - Pamiętasz jak mi mówiłaś, że silnym trzeba być też duchem? Przecież ty jesteś, a jak ci zabraknie sił to popatrz na Pudziana, on by się nie poddał.

    No i po mnie...Bo jak tu teraz zawieść dzieci i Pudziana razem do kupy wziętych? Nie może mi przecież zabraknąć ducha walki!

    Dzień siódmy za mną i jak na razie wygrywam bezlitośnie pozostawiając łakomstwo na szarym końcu!

    Andrew, Pudzian, Viki

    1 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!