• Wędrówką życie jest człowieka...

    Kobiece wariacje :-)


    Ciężki jest los współczesnej kobiety. Musi ubierać się jak chłopak, wyglądać jak dziewczyna, myśleć jak mężczyzna i pracować jak koń.
    Moja dieta jest typowo kobieca, hehe - zmienna i uzależniona od nastrojów. Owszem, trzymam się jej jak ostatniej deski ratunku... Niemniej podejście do niej mam iście emocjonalne (od wielkiego podniecenia do totalnego zniechęcenia).

    Dziś w Warszawie świeci piękne słonko, więc ja też jestem cała w promieniach. Na świat dziś patrzę przez różowe okulary. Mąż i dzieci zauważyli w końcu, że jestem jedyną kobietą w ich męskim świecie - oczywiście musiałam im o tym przypomnieć i pomachać kartką z kalendarza. Na szczęście to mądre chłopaki i po chwili zaskoczyli, o co chodzi. Jedynie najmłodszy nie kojarzy faktu, bo dla niego mama to mama, a nie jakaś tam kobieta... Eh.


    Ja uwielbiam wszelkiego rodzaju święta i dziś świętuję. Ponieważ nie mogę sobie pozwolić na jakieś odstępstwa od diety (jak widać pomimo kobiecych kaprysów gdzieś tam pojawia się zdrowy rozsądek) do mojego jadłospisu nie dołożę żadnego ciasteczka, choć chciałabym... A to dlatego, że dziś uwielbiam swoją dietę i bycie na diecie. W końcu dzięki niej powoli z poczwary przemieniam się w dojrzale piękną kobietę... No to tyle. Miałam dziś nie pisać albo bardzo krótko, a tu proszę... Bo ja niestety albo stety jestem gaduła i kontynuując temat Dnia Kobiet zapraszam na inną stronę w celu dalszej dyskusji:

    http://neteor.blogspot.com/2012/03/wstyd-byc-kobieta.html

    3 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!