• Wędrówką życie jest człowieka...

    Ale jaja...




    Jak przeżyć Święta Wielkanocne będąc na diecie? Macie jakieś sprawdzone metody? Ja zrobiłam sobie ściągawkę i mam nadzieję, że jakoś zdam ten egzamin, choć siedzenie przy stole cały dzień w oczekiwaniu na następny posiłek może być... Eee, co ja plotę, oczywiście, że po świętach nie przybędzie mi kilogramów, bo:  


    • nie będę pić alkoholu - to co najłatwiejsze na liście jest pierwsze!
    • będę jeść powoli - uniknę wtedy nagabywania na dokładkę. Będę rozmawiać, śmiać się, słuchać...a talerz nie zajączek wielkanocny - nie ucieknie
    • zamiast sernika zjem sałatkę owocową :-)
    • będę jeść o tych samych porach co zawsze 
    • usiądę daleko od stołu albo na tak zwanym wylocie :) wtedy będę obsługiwać rodzinę, czyli latać w tę i nazad z kuchni do pokoju, co będzie jakimś tam ruchem na plus
    • będę wyobrażać sobie dietetycznie lekki i promienny sukces zamiast wypiętego bebecha i słów znanych mi z corocznych świąt: „o rany jak ja się obżarłam, ledwo co się ruszam!”
    • A poniżej, choć o świętach w Bożego Narodzenia, to w wersji light opowiada sam Konrad Gaca :-)



    Poza tym - mamy Wielkanoc i niech się nic nikomu nie pomyli. JEMY JAJKA, MALUJEMY JAJKA i  pół żartem, pół serio, jako że z nas „jajcarze”, porozmawiamy teraz o potrawach jajecznych :-)

    Uwielbiam po wiedeńsku, czy jak kto woli w szklance! A Wy? Uważam, że danie ma w sobie mnóstwo szlachetności. Zawsze dodaję szczypiorek i odrobinę masła. Teraz będąc na diecie zrezygnowałam z tłuszczu i soli, niemniej nadal smakuje wyśmienicie. A do tego kawunia i mniam... Palce lizać! 



    5 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!