• Wędrówką życie jest człowieka...

    Relax, bejbe ;-)



    ... nie powinnam tego robić, ale jak tu nie napisać o urządzeniu, które towarzyszy mi od jakiegoś czasu w chwilach wyrzutów sumienia, że nie ćwiczę jak powinnam... Ano nie ćwiczę, ale za to masuję i modeluję się na potęgę. Najlepsze jest to, że ja znana z niesystematyczności tu jestem pilnowana przez męża, który sam z siebie masuje mnie codziennie. Żyć nie umierać :- ).

    Teraz tak sobie myślę, że może to jest sekret malejących centymetrów, a nie wagi? Oczywiście smaruję się tonami specyfików przy tym, aby ujędrnić ciało - efekt, może za rok, dwa będzie widoczny, nie sądzicie? Hehe, może to potęga podświadomości, ale wydaje mi się, że z dnia na dzień jakoś mnie mniej...

    Nie wiem jak się na to zapatruje Pan Szanowny Konrad Gaca, lecz myślę, że wszelkiego rodzaju masaże są zalecane. Tu plusem jest fakt, iż można masaż wykonać w zaciszu domowym i za cenę prądu.


    5 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!