• Wędrówką życie jest człowieka...

    Maj majowi nie równy - małe porównanie :D


    Kochani Gacusie i nie tylko - czas na małe podsumowanie, prawda? Cóż, efektów nie mam rewelacyjnych, ale chcę Wam coś pokazać. Gotowi na małą prezentację?

    Komunia - wiadomo, zdjęcia się robi. Pierwsze są sprzed roku z komunii najstarszego syna, poniżej zaś z ostatniej niedzieli i komunii średniego syna... Za dwa lata komunia najmniejszego, a wtedy, mam nadzieję, będzie waga idealna 60 kilo! Trzymać kciuki proszę!

    Swoje korpulentne ciało próbowałam zakryć marynarką ;-)
    Rubensowskie kształty :-)

    Cyrkiel w nos i kółeczka rysować...

    To dałam, bo lubię. Takie nasze klimaciki - rower, pusta butelka po piwie... Uliczka jest w... ;-)


    Między tymi, a tym u samej góry jest tylko 15 kilo różnicy...

    Dziękuję Wam wszystkim, posyłam gorącego buziaka i proszę o dalsze wsparcie :-)


    18 komentarze:

    1. ATO OSTATNIE ZDJĘCIE JEST MEGA FAJNE :)) PIĘKNIE WYGLĄDASZ BUZIAKI:****

      OdpowiedzUsuń
    2. 15 kg mniej i 15 lat mniej! Super!

      OdpowiedzUsuń
    3. Wyglądasz super gratulacje .......

      OdpowiedzUsuń
    4. Wyglądasz rewelacyjnie!!! Obstawiam, że wcześniej trzaśniesz te 60kg i je utrzymasz do komunii najmłodszego :)Buzia

      OdpowiedzUsuń
    5. Cuudoowna!! :)

      OdpowiedzUsuń
    6. Justa... ślicznie wyglądasz. Fałdki na brzuchu straciłaś bezpowrotnie :-))) Zgadzam się z Charlottą, spokojnie poradzisz sobie z ta resztką kg do zrucenia... i to jeszcze w tym roku, czego Ci serdecznie życzę :-)

      OdpowiedzUsuń
    7. Justyś różnica jest olbrzymia :))) wyglądasz Ślicznie Apetycznie Pilotka z Mazowieckiego :))))) B ...

      OdpowiedzUsuń
    8. Pilotką to ja nie jestem...:( bo się do tego nie nadaję :D ale gacuję jak inni :D a za wszystkie komentarze z całego serca dziękuję, bo już się martwiłam, że tu nikt nie zagląda...a poza tym to takie milutkie, że widzicie różnicę :D Dziękuję !

      OdpowiedzUsuń
    9. Ale roznica, gratulujemy no i najlepsze zyczenia z okacji Komunii. Wspaniale wygladacie! :-) Kuba.

      OdpowiedzUsuń
    10. super pięknie ja też straciłam 15 kg.mam nadzieję ze też to widać

      OdpowiedzUsuń
    11. Naprawdę rewelacja .....różnica duuuża !!!!!!!!! Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    12. Justa ;-)
      Wyglądasz sUUUUper
      Trzymaj poziom Kobieto ;-)
      Zrzuciłam z Gacą 22kg tłuszczu ... bezgrzesznie, przez 11 tygodni ...
      Trzymam kciuki
      Gacanka

      OdpowiedzUsuń
    13. o.. 22 kg to juz cos:D gratuluje...

      OdpowiedzUsuń
    14. Dzięki ;-o)
      coś ;-) .... !!!!
      Bardzo duże coś, ważę 57kg, rozmiar 38 to standard .. a czasem wcisnę porcięta 36 i wtedy pupa wygląda bOOOsko ;P

      OdpowiedzUsuń
    15. Gunia!!! Rewelacja 57 kg:D toż to modelka :) rozmiar 36 - hehe, to raczej nie dla mnie:( choć ja będę mega szczęśliwa jak wejdę w każde 40 i będę mogła je w ciemno kupować...i to będzie coś :D ... !!!

      OdpowiedzUsuń
    16. Ja też kiedyś marzyłam o rozm 40 :P
      A wyszło, jak wyszło ... wyszło super!!
      Za kilkanaście dni wychodzę z diety i walka o adaptację w nowym życiu.
      Niemniej jednak, jestem pełna optymizmu ...
      Justa ... ubyło Ci co najmniej 10 lat ;)

      OdpowiedzUsuń
    17. Gunia :D

      Wyszło bosko :D i w rewelacyjnym czasie, więc gratuluje samozaparcia...ja dopiero co wróciłam na gacówkę, bo po świętach wielkanocnych miałam dołek...wyszłam z diety bez wyprowadzenia, ale jakieś nawyki pozostały...i przez ten czas nie przytyłam !!! więc w gacowe wchodzę z taką samą wagą jak wyszłam...dlatego myślę, że Twoja adaptacja w " nowym życiu" to będzie czysta przyjemność...trzymam kciuki i czekam na refleksje...

      OdpowiedzUsuń
    18. Justa - to dobra wiadomość :)
      To, że przybyło Ci kilogramów.
      Przyznam, że ja będąc lżejsza o dwie zgrzewki cukru, nie zamierzam się już poddawać.
      Ciężko walczyłam o każdy kilogram. A komplementy, które teraz słyszę wynagradzają mi włożony w to trud.
      ja również trzymam kciuki z Ciebie i obiecuję zaglądać do Ciebie ;)

      OdpowiedzUsuń

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!