• Wędrówką życie jest człowieka...

    Och, jaka ze mnie smarkula :-)


    Cały dobry nastrój może mi zniszczyć jedno głupie przeziębienie. Nienawidzę jak mi jest zimno, słabo, boli mnie głowa i całe ciało... Z nosa leci, oczy załzawione, a wszyscy wokoło mówią - nie panikuj, to tylko przeziębienie.

    Jasne, oczywiście, ale gorączka nie pozwala mi sie skupić i wszystko mnie rozdrażnia, a tu jeszcze dzieci i jakiś piknik rodzinny... No i wyjście do wróżki - odbiło mi? Możliwe, ale ja wciąż się zastanawiam, waham, czekam i nie wiem, co będzie dalej. Naturalnie nie zakładam, że znajdę odpowiedzi na wszystkie pytania, ale mam nadzieję, że usłyszę coś dobrego i naładuję swoje akumulatory dodatnią energią, o ile oczywiście wróżka nie zobaczy totalnej porażki. 

    Pomysł ten nie narodził się w sekundzie i pod wpływem chwili. Ja dużo wcześniej o tym myślałam, lecz zawsze się bałam, a to dlatego, że mojej babci wszystkie przepowiednie się spełniły. Ja należę do osób, które przejmują się wszystkim nazbyt poważnie, stąd zawsze ten pomysł był odkładany, abym przypadkiem nie popadła w jakieś paranoje :-) Natomiast dziś poczułam się dorosła i z przymrużeniem oka przyjmę każdą przepowiednię :-) I proszę nie mówcie tylko, że jestem dziecinnie głupia, bo kto z nas choć raz nie czytał horoskopu? 

    Całuję :-)

    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!