• Wędrówką życie jest człowieka...

    No i gdzie, do ch..., jest błąd?


    Jak to jest, że jednym się udaje, a innym nie? Dlaczego nie wszystkie modlitwy zostają wysłuchane? Dlaczego i dlaczego...? Pytania można mnożyć, ale czy jest na nie odpowiedź?

    Ja wciąż borykam się z wieloma problemami i czasami mam wrażenie, że jestem mistrzem od komplikowania sobie życia i muszę ze wszystkim borykać się sama. Trudno bowiem znaleźć się w czyjejś skórze i pożyć życiem innych. Im bardziej się staram, tym gorsze mam rezultaty. Teraz, jak się nad tym zastanowię, to myślę sobie, że wytężanie umysłu nie działa nam na dobre. Ciężka praca nie gwarantuje bowiem sukcesu! Należy odrzucić wszelkie intelektualne strategie i zachować prostą dziecięcą wiarę, która czyni cuda :-)


    Jeśli Twoje pragnienia są sprzeczne z wyobraźnią, ta ostatnia zawsze zwycięży

    To moje motto na weekend... Skąd to się wzięło?

    Otóż w ostatnich dniach wydarzyło się wiele cudownych jak i smutnych rzeczy. Niesamowite jest to, że moja przyjaciółka dopięła swego i już wkrótce nastąpi wielkie otwarcie placu zabaw dla dzieci! KULKI PRUSZKÓW - rewelacja, a co najważniejsze ONA robi to zupełnie sama... Taka Zosia samosia, która kieruje się swoją intuicją i realizuje marzenia.Wiem, że to będzie magiczne miejsce pełne gwaru dzieci, jak i nietuzinkowych spotkań rodziców. Może w końcu zmobilizuję się do malowania? I trochę przyozdobię tę jej małą bajkową krainę?


    Druga historia jest bardziej smutna, to o mężczyźnie, który za wszelką cenę pragnie miłości, ale niestety nie znajduje tej jednej jedynej :-( Generalnie trafiają mu się laski mające problemy emocjonalne, rozchisteryzowane i zawsze z jakąś historią w tyle... Wypłaczą się w rękaw, on je przytuli i pogłaska, a gdy już uświadomi je, ile są warte one mają go zwyczajnie w wielkim poważaniu. Cóż, kto ma miękkie serce, ten ma twardą dupę - ponoć. Ja to wiem... Już nie raz się przekonałam o słuszności tego powiedzenia.

    We śnie unikamy konfliktu między świadomością a podświadomością. Zanim zaśniesz, wyobrażaj sobie, że twoje pragnienie się spełniło. Śpij spokojnie i budź się w radosnym nastroju. 

    Afirmacja polega na twierdzeniu, że coś jest właśnie takie, a nie inne, chociaż wszystkie dowody temu przeczą. Jeśli będziesz trwał przy swoim, twoja modlitwa zostanie wysłuchana.

    Wrócę - przeskakując na zupełnie inny temat - do Jerzyka. Ten gość (walczący z rakiem - dla tych, którzy nie wiedzą, bo są tu pierwszy raz) wbił sobie do głowy, że jest zupełnie zdrowy i cieszy się każdym dniem, jakby nigdy nic się nie stało... I to właśnie jest największa moc uzdrowicielska!

    Kochani, wszystkim życzę zdrowia, pogody ducha i cierpliwości!  

    Nie roztrząsajmy szczegółów, nie pozwalajmy sobie na wątpliwości, uwierzmy, że nasze pragnienia się spełnią! Niezależnie od tego, czy dotyczy ono zdrowia, finansów czy związków międzyludzkich, poczujmy się tak, jakby właśnie się to urzeczywistniło!


    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!