• Wędrówką życie jest człowieka...

    Zumba :D a wariatka jeszcze tańczy...


    Proszę nie pomyśleć, że jestem monotematyczna...bo tak jak cenię sobie monogamizm, to raczej moje życie jest pozbawione spokojnej nudności. Ten wpis potraktujcie jako kontunuację poprzednego o tej samej tematyce.

    Koleżanka z pracy nie jeden raz mi mówiła: idź na zumbę! - ba ja nawet- teraz mi się o tym przypomniało o tym już pisałam! Ale od myśli do czynu to baaaardzo daleka czasmi droga, zwłaszcza gdy ktoś jest oślo uparty jak ja. 

    Kiedyś, za czasów kiedy byłam młoda :d hehe i oczywiście piękna moja fascynacja zaczynała się i kończyła na przedstawieniu "Metro". Wtedy miałam zapał i zapisałam się na balet i stepowanie :D, na któryś zajęciach usłyszałam, że to nie wszystko...że to nie tak...że słuch jest a zupełnie nie ma poczucia rytmu - pamiętam to dokładnie, nie dlatego aby mi to sprawiło przykrość ale, że wprawiło mnie w osłupienie, bo dla mnie rytm i słuch to jedno i to samo...

    Uśmiech w gorących rytmach pozwolił mi zapomnieć o tym, że jestem stara i gruba :D ale lustra pokazały moje wnętrze - normalnie połknęłam kij! Sztywna jestem i powolna - masakra jakaś. 
    Głośna muzyka jednak wyparła moje idiotycznie kompleksowe i irracjonalne myśli. Mogę z ręką na sercu powiedzieć, że przez godzinę byłam zupełnie bezmyślna! Boże jakie to cudowne uczucie, móc zapomnieć o tym, że ma się coś na głowie :D (i w głowie) ciało próbując falować przypominało co rusz o zbliżającej się 40 :) ale mam nadzieję, że wytrwam w swoim postanowieniu i będę RYCZĄCA:D 

    Hehe...Zumba zaliczona i wiecie co? Jutro wracam znowu! Obiecuję już nie marudzić i się nie powtarzać, niemniej jak załapię te wszystkie kroczki a potem do nich rączki dołączę, to wtedy nagram i pokażę Wam, że i ja mogę ! Jedynie co o cierpliwość proszę, bo mi zaczyna się mylić prawa z lewą zwłaszcza gdy w odbiciu lustrzanym widzę odwrotnie Stefana. 

    Stefan Jakóbczyk 
    Dziękuję za rozbudzanie uśpionych wiotkich pragnień!

    A wariatka jeszcze tańczy... :D  - choć nie rytmiczne, to w głowie szalone zumbowe myśli doprowadziły mnie do tejże refleksji...zrobiło się błogo i miło, niesamowite że godzina szaleństwa, które jeszcze jest mocno kontrolowane przez stereotypy, może tak ukołysać i uspokoić pogoń dnia codziennego, a dziś rano obudziłam się w rewelacyjnym nastroju!  NICE, lol :D

    Ale szum, ale tłum!
    Czarna noc, biały rum!
    Złote stosy pomarańczy.
    Dudni nam: danada,
    Jak zabawa to zaba!
    A wariatka jeszcze tańczy.

    ...Szalona wiruje chusta,
    szalone wirują usta.
    Odkaczałka wariatka,
    Ech, nie patrzy do lustra.
    Czerwona na niej sukienka,
    Czerwona w sercu udręka.
    Odkaczałka wariatka, 
    Ech, przed losem nie klęka...

    1 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!