• Wędrówką życie jest człowieka...

    I co zdarzyło się przez rok :-)


    Kochani!

    Otóż ja do każdej myśli dojrzewam jak wino. Im dłużej leżę, tym lepsze pomysły mi przychodzą do głowy. Choć z drugiej strony można to nazwać lenistwem depresyjno-przyczynowym...

    Co się zmieniło przez rok? 
    • jestem w Bergen :-) 
    • dostałam zakaz wjazdu do USA na 10 lat :-(
    • dostaliśmy nominację z prowincji Saskatchewan :-) Jupi!
    • przyszła nam odmowa na ARC :-( aby nie było za dużo szczęścia na raz!
    • złożyliśmy dokumenty na rezydenta - choć tu mam wielki stres, bo nie wiem czy mi je przyjmą...Otóż termin mieliśmy do 22, a paczka zostanie dostarczona 23, bo ponoć dziś i wczoraj urzędy nie pracują... Choć moi znajomi pracują, więc ja już naprawdę nie wiem o co chodzi :-)
    • ... no i nadal czekamy - zatem tu nic się nie zmienia...
    To właściwie tyle w wielce telegraficznym skrócie. Teraz ku mojemu wielkiemu zdziwieniu wyszło słonko, co jest chyba jakimś znakiem na niebiosach, że czas wyruszyć na miasto czy też do miasta. Bergen jest cudowne, jestem dopiero drugi dzień, a już zdążyłam pokochać całym sercem to miejsce, choć nie powiem, deszczowa pogoda jest do oswojenia, niemniej kochani - nie ma jak zawsze słoneczna Floryda! Prawda? Boże, jak ja nadal tęsnię za bezzapachową ognistą zielenią tego miejsca... Czuję, że tam jeszcze pojadę, choć wróżka... Tak, tak, poszłam drugi raz po tym jak mi okradli konto :-( Sama w sumie nie wiem po co, ale że było to na dzień przed wysłaniem dokumentów na rezydenta, potrzebowałam jakiegoś dobrego słowa. Otóż wróżka Renata stwierdziła, że nie widzi mnie w USA, choć za wielką wodą wybuduję dom... :-) Hehe, mam nadzieję, że była mowa o Kanadzie, a nie Norwegii, która teraz mruga do mnie promiennie. Idę, idę kochani. Wychodzę na pierwszy słoneczny spacer! 

    A oto i fotograficzna relacja :-)


    Bardzo modny kolor w Bergen ...


    Wąskie uliczki...

    5 komentarze:

    1. Zamierzasz się wybrać do Kanady? Z tego co przeczytałem w poprzednichmailach, zrozumiałem, że załatwiasz to przez prawników tak? Czy była byś tak uprzejma i dała namiary na tych prawników? Mój maul: piotrbiber@gmail.com Bedę zobowiązany. Od dłuższego czasu zastanawiamy się z żoną, nad przeprowadzką do Kanady w poszukiwaniu lepszego życia. Pozdrawiam i liczę na kontakt.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Jak masz Dane prawnika zajmujacego sie wiza pracownicza do kanady napisz do mnie, bardzo to dla mnie wazne.
        Pozdrawiam Ala. Adres email tetiuz@op.pl.
        Wielkie dzieki

        Usuń
      2. prawnik pania Justyne wykiwal!

        Usuń
    2. Urokiwe to Bergen :) Więcej zdjęć poproszę.
      Nie wierzę we wrózki, ani wróżkom.
      Dom wybudujecie, bo inaczej nie może być. Gdzie i kiedy? A któż to wie :) Domyślam się tylko, że szybciej niż się tego spodziewasz. Wszystkie dobre rzeczy w moim życiu przyszły szybciej niż ich się spodziewałam, a dodatkowo lepsze niż sobie wymarzyłam! Dobry Bóg ma dla was plan.
      Uściski i całusy! Aneta.

      OdpowiedzUsuń
    3. Norwegia to dobry wybor, tez tam mieszkalem i mozna jeszzce dobrze zarobic

      OdpowiedzUsuń

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!