• Wędrówką życie jest człowieka...

    Kondycyjnie ze mną nie tak ;-)


    W minioną niedzielę poszliśmy, a raczej wjechaliśmy na taras widokowy. Trochę się wkopaliśmy, bo widząc te góry skaliste nie przyszło nam na myśl, że może być ścieżka... Wejść i tak ja przy swojej kondycji bym nie wlazła, ale zejść jak najbardziej. Widok oszałamiający. Pięknie! Pogoda rownież nam dopisała, jak przystało na bogaczy :-)

    W drodze powrotnej okazało się, że kolejka ma stacje, jadąc w górę nie zauważyłam - zatem w połowie drogi wysiedliśmy i spacerkiem, robiąc wciąż zdjęcia, zeszliśmy na dół. Idąc mijaliśmy mnóstwo rodzin z dziećmi... dwójką, czwórką. Wszyscy w kolorowych kaloszach, porozpinanych kurtkach i czapkach na głowach. Nie musiałam zamykać oczu, aby przywołać obraz własnych pociech.

    Wiem, że one są w dobrych rękach, nie boję się o nie, ale cholernie tęsknię. I to jest właśnie ta okrutna istota emigracji... Człowiek wiedząc, iż może być inaczej wciąż szuka. Nie wyrzucam sobie już powrotu do Polski, bo uważam, że to co zrobiliśmy i przeżyliśmy przez te trzy lata jest bezcennym doświadczeniem... Wiem, że w mojej Ojczyźnie żyć się nie da i to jest ten największy absurd! Prawda? Bo w kraju nad Wisłą żyje ok 40 milionów i mam wrażenie, że im się podoba :-) A może się mylę? Ja w sumie mam ten komfort, iż mogę szukać dalej. Praca z Talk Fusion daje mi tę możliwość, ale to i tak nie rozwiązuje problemu, bo przecież dzieci rosną i potrzebują już nie tylko naszego ciepła i miłości. One muszą gdzieś przynależeć - mieć swój prawdziwy dom.

    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!