• Wędrówką życie jest człowieka...

    Pozabijać i już!


    Z wiekiem robię się mniej tolerancyjna dla wandalizmu i okrucieństwa - głupio to zabrzmiało, bo brzydzę się przemocą, niemniej... czasami, zdarzało mi się coś tłumaczyć złym dniem i humorem, bo przecież nie sposób śmiać się od ucha do ucha w czasach, kiedy pogoń za pieniądzem jest numerem jeden, co sprawia, że zatracamy człowieczeństwo w całym słowa tego znaczeniu - prawda?

    Sama miewam takie dni, że o byle co się złoszczę i jestem w stanie roznieść każdego, kto stanie mi na drodze, nawet własne dzieci, a o mężu już nie wspomnę! Jednak emocje należy opanowywać zwłaszcza, że Bóg dał nam rozum i obdarzył nas całą gamą uczuć, abyśmy swoje zwierzęce zachowania hamowali.

    Przed chwilą przeglądając wiadomości - obowiązkowo jako warszawianka na Wawalove - natrafiłam na informację o pobiciu 22-letniego chłopaka w pociągu. Grupa ludzi poprosiła go o 5 zł, które oczywiście on im dał. Po chwili spostrzegł, że nie ma kurtki, więc poszedł za nimi prosząc, by ją mu oddali. Oni zaś pobili go i wyrzucili z pociągu!

    Jak śmie gówniarz prosić o swoją kurtkę! Niesamowite! Sprawcy zostali zatrzymani - ale co z tego? Zapewne już jutro będą wszyscy na wolności, bo przecież nic takiego nie zrobili, prawda? A tu człowiek dwadzieścia lat temu pociągnął fire alarm (kto nie wie, o czym mówię, niech poszpera na blogu) i uważają go za niebezpiecznego kryminalistę, którego broń Boże nie można wpuścić do Kanady, bowiem stanowi potencjalne zagrożenie dla spokojnych sąsiadów!

    A tych z pociągu? Obić, obić i jeszcze raz obić, potem wypuścić na wolność, a najlepiej połamać ręce, aby drugi raz zastanowili się, zanim coś ukradną czy kogoś uderzą!

    I gdzie ta sprawiedliwość - pytam?



    3 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!