• Wędrówką życie jest człowieka...

    Czy Twój biznes jest moralny?


    Witam Ciebie serdecznie!

    Jak to jest, powiedz szczerze - czy Twój biznes jest moralny? Czy nie masz czasami wrażenia, że to, co robisz jest wbrew sobie? Że wciskasz zwyczajnie ludziom kity? Że produkty, które sprzedajesz są do dupy, a usługi na kiepskim poziomie? Czy bogacenie się na innych nie wywołuje w Tobie wyrzutów sumienia?

    Ja tak miałam. Uważałam, że tylko i wyłącznie praca etatowa jest dobrem samym w sobie. Oczywiście miarą naszego zaangażowania i umiejętności jest pensja, którą otrzymujemy co miesiąc, niemniej charakter pracy narzuca nam odgórnie wychowanie, przyzwyczajenie - nie wiem sama. Drugą rzeczą, jaką miałam wpojoną od dziecka, było to, że nigdy nie powinno się dzielić życia prywatnego, towarzyskiego z zawodowym. Podzielasz to zdanie?

    Media generalnie w pewnym sensie oczerniają i umniejszają znaczenie własnego biznesu. Zresztą ja sama - wstyd -  widząc prywatnego przedsiębiorcę omijałam go szerokim łukiem, przyklejając do niego etykietę - oszust, manipulant, farciarz, bo przecież trzeba być o właściwym czasie i miejscu, aby dorobić się. No i na pewno nie stało się to legalnie! Cudów nie ma... Niemniej około roku temu związałam się z social network marketing i zaczęłam uczyć się prowadzenia własnego biznesu. Początki były bardzo trudne, ale udało mi się zauważyć pewne zależności:

    - Chciwość i zachłanność jest szybko demaskowana wskutek naturalnego procesu eliminacji, a to dlatego, że nikt z taką kreaturą nie chce współpracować.

    - W social network kluczową rolę pełni lider - nie znam wielu dobrych i z przykrością stwierdzam, że na polskim rynku roi się już od pseudo liderów, którzy nauczyli się na pamięć kilku wersów amerykańskich królów MLM-owych, które w przekładzie na polski, wyrecytowane bez zrozumienia nie brzmią wiarygodnie . Wracając do tematu przewodniego, bo zboczyłam - chciałam napisać, że najważniejszą i pierwszą rzeczą jaką należy zrobić, to uwierzyć w godność i moralność własnego biznesu. Trudno zarabia się pieniądze, jeśli na dnie serca mamy wrażenie, że jest to zajęcie godne pogardy. Tak naprawdę to, kim jestem jest nierozerwalnie związane z tym, jak sobie radzę w życiu i na jakim poziomie utrzymuję swoją rodzinę.

    Po kilku miesiącach zrozumiałam, że jeśli chcę zarobić więcej pieniędzy, to nie tylko muszę nauczyć się nowych umiejętności, ale też muszę pracować nad sobą. Nie jest to łatwe, ale z pewnością możliwe i warte wysiłku. Zrozumiałam, że to co robię nie jest złe, a wręcz przeciwnie. To, co tworzę jest dobre. Pokazuję innym, że po pierwsze można zarabiać online, pracować z sukcesem w domu i rozwijać swoje pasje. Po drugie starannie dobierałam partnerów biznesowych, sama korzystam z ich produktów i faktycznie są one wiodące na rynku. Po trzecie nikogo nie namawiam tylko przekazuję informacje zgodne z moją zdobytą wiedzą, zaś decyzja jest indywidualną sprawą. Dojście do takich wniosków dało mi spokój i wiarę w siebie oraz rozpoczęło fascynującą przygodę z social network marketing.

    Pracuję nie z chęci wzbogacenia się, odgórnego przymusu,  ale aby pomagać innym ludziom. Tobie też z przyjemnością pomogę. Zbuduj dobry i moralny biznes, wszak nie można uczciwie zarabiać na życie bez sprawiania przyjemności innym. Czy myślisz, że stanowi to dobry punkt wyjścia?  Proszę napisz w komentarzu.



    PS. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej lub rozpocząć współpracę - wpisz swoje dane na formularz zapisu albo wyślij wiadomość. Pozdrawiam :)

    1 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!