• Wędrówką życie jest człowieka...

    Białe noce - czarna dupa!


    Podekscytowane zmęczenie tańczy w promieniach słonecznych. Białe noce! Czekałam... Po długich, ciemnych, zimowych popołudniach myślałam, że one będą energetycznym wybawieniem - nie są. Jest pięknie... ale nie romantycznie. Wchodzę pod kołdrę zmęczona, tulę się do męża jak do miękkiej poduszki. Już czas na błogi sen, a tu słońce zagląda przez okno. Rumeni się wstydliwie. Jest 22:37. Zasłaniam żaluzje, zapalam świeczkę i próbuję przywołać sennie tajemniczą noc. Zasypiamy mocno po północy. Wstajemy po piątej... Śniadanie dla męża i dzieci, jajeczko już skwierczy na patelni, a słońce od 4:34 pląsa na niebie, nie dając leniwie ziewnąć.


    Kochani! To masakra! Szczerze - jestem zmęczona, padam na twarz nie wiedząc, jak się nazywam! Niemniej jeszcze jedno muszę tu powiedzieć. Bardzo ważnego!
     
    Wczoraj, napisał komentarz nieznajomy Adam! Piszę o tym, bo to jest największa radość dla blogera! Nie ma rzeczy piękniejszej od świadomości, że ktoś tu zagląda i mnie odwiedza! Tak bardzo się cieszę.

    Anonimowy 
    Swietny blog! I tyle ciepla bije od Pani... Przepraszam ze bez polskich znakow, ale rowniez przebywam poza granicami naszej Ojczyzny - taki los Polakow szukajacych lepszego zycia. Zawsze z przyjemnoscia zagladam do Pani - zycze wytrwalosci w pisaniu i samych sukcesow w Norwegii!

    Adam z Arizony

    Proszę, jeśli tak samo jak Adamowi podoba się Wam ten blog, dzielcie się nim ze znajomymi! A ja myślałam zrozpaczona, aby zamknąć w cholerę to blogowanie - nierozsądna ja!

    Co więcej Wam powiem - zaczynam III wojnę... Będzie się działo, bo wypowiadam ją całej Ameryce z Kanadą włącznie.

    PS. Adam - ja też nie mam polskich czcionek, ale ciii... słodka tajemnica. W tym miejscu po stokroć dziękuję swojemu wydawcy, który nad wszystkim czuwa.

    4 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!