• Wędrówką życie jest człowieka...

    95 - dużo czy mało?


    Otóż w sam raz, aby zacząć się pokazywać, bo wcześniej nie miałam cywilnej odwagi. Wolałam udawać, że ważę o wiele mniej, zwłaszcza że rok temu w maju osiągnęłam siódemkę z przodu. Można? TAK! Czy jest to proste? NIE! Ale zapewniam, że możliwe!

    To, że drugi tydzień ćwiczę (a może trzeci?) to już wszyscy wiedzą, a teraz czas, aby podzielić się uwagami! Mój trener jest całkiem, całkiem! Jego ogromnym plusem jest fakt, że dużo mówi i pokazuje - takie prowadzenie za rękę jest cudowne. Człowiek się czuje bezpiecznie. Mam jeszcze ogromne problemy z ćwiczeniami na klatkę piersiową, a nie ukrywam, że to ważna część ćwiczeń!  Oczywiście nie wszystkim pasuje wirtualne uosobienie trenera. Mi tak, choć myślę, że niejednokrotnie go jeszcze spotkam na żywo. Będę mieć zatem okazję, aby podziękować :D

    Rozpoczynając program poddałam się również oczyszczaniu. Stosuję Colon Pack. Nauczona doświadczeniami z poprzednich prób wiem, że nic nie da głodówka ani inne diety-cud, jeśli mamy zagrzybiony i zanieczyszczony organizm!

    Ostatnio koleżanka zadała mi dziwne pytanie. Otóż była ciekawa, skąd Oni, czyli trenerzy 7-minutowego programu będą wiedzieli, że ona ćwiczy? Cóż... Trenerzy pomagają, ale ćwiczenia należy zrobić samemu. Jeśli oszukujesz, to samego siebie - a przecież utratę wagi mierzy się w kilogramach, prawda? Tak jak miarą dobrego biznesu jest dochód, a dobrej sukienki krój, prawda?

    Poniedziałki będą poświęcone statystykom - a co :-) Będę pokazywać swoje spadki i opisywać zmagania, bo jeśli ja mogę, to i TY! Zatem zapraszam wszystkich głodnych zmian!

    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!