• Wędrówką życie jest człowieka...

    Ogolić? Tak!


    Kochani, jak to na emigracji bywa, po pierwszej euforii, strachu, oględzinach itepe, przychodzi czas na wyczajenie co, gdzie, kiedy i dlaczego. Już wiem, że Norwegia jest diabelsko droga. Dowiedziałam się od ludzi, narzekających Polaków, że żyć się nie da (wielu jest tu dziwnych ludzi i trzeba się nauczyć ich niezrozumiałość wyczuwać na odległość). Facet, który mieszka w małym pokoiku za 4 tys. koron jedząc parówki i ziemniaki przez pół roku nie powinien i nie może być dla nas wyznacznikiem. Jego żona siedzi z dziećmi w Polsce, dom buduje, w którym on zamieszka (albo i nie) po pięćdziesiątce.

    Jak dla mnie rewelacja, a dla Ciebie? Otóż, każdy jest kowalem własnego losu i rogów też.

    O szopę - tę na głowie - też trzeba dbać. Nie można przecież chodzić do fryzjera raz na rok, będąc akurat w Polsce. Obciach totalny wracać z Norwegii w odrostach po uszy!  Zatem co zrobić, kiedy nie chcemy korzystać z usług norweskich salonów? Nota bene pioruńsko drogich!

    Otóż najlepiej wyszukać fryzjerkę polską i zaprzyjaźnić się z nią. Niemożliwe? Oczywiście, że wszystko się da zrobić! Ja już dla Ciebie, zagubiony czytelniku, wyszukałam taką wspaniałą osobę. To moja imienniczka! Justyna jest wizażystką (cóż, ja po charakteryzacji mam cholerny dar do wypatrywania ludzi po fachu, są specyficznie piękni! ) oraz fryzjerką.

    Tu w Bergen ma wszystko, co potrzebne do wykonywania zawodu i robi to fantastycznie! Pełen profesjonalizm! Z ręką na sercu polecam jej usługi. Ceny są o niebo tańsze niż w norweskim salonie, a i kawę dostaniesz... No chyba że to u Ciebie w domu rozłoży swój salon - wtedy gościnność w Twoich rękach. Justyna zaprasza do siebie, jak i dojeżdża do klientów.

    Ceny i terminy są do ustalenia telefonicznie: 456 93 905 

    Zapraszam w imieniu Justyny! Jak widać wcale w Bergen nie musimy wyglądać jak trolle! 

    Justyna - Twój fryzjer i stylista w zasięgu ręki! 956 93 905 

    3 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!