• Wędrówką życie jest człowieka...

    Niedzielny relaks


    Bardzo podoba mi się to, że handel w Norwegii umiera w niedzielę. Oczywiście na samym początku trochę nie mogłam się zorganizować i często zostawałam na przykład bez chleba. Raz zdarzyło mi się zapomnieć o papierze toaletowym, więc wpadka nie taka mała... Ale już  po sześciu miesiącach spędzonych w norweskich realiach dostrzegam wielki plus lenistwa tego narodu!

    Niedziela jest dla rodziny i koniec kropka. Dwa - niedziela ma być aktywna, a nie leniwa :-D Dlatego by wtopić się w tłum staramy się wychodzić z dziećmi na całe dnie. Kupujemy ichniejsze jednorazowe grille, obowiazkowo parówki i wodę, aby móc przeżyć niekończącą się przygodę. To jest miłe. Czas spędzony na łonie natury z dziećmi z dala od cywilizacji - bezcenny :-)

    Miałam wstawić film, bo specjalnie nagrałam, ale nie wstawię, bo nie potrafię ogarnąć się na nowym komputerze. W ogóle mam wieki problem z przystosowaniem się do nowego sprzętu... :-( Zwyczajnie ze mną nie współpracuje!  Przejście z Maca na Samsunga to jak z auta na konia! Słowo daję. Jak tylko się ogarnę wstawię, bo zdjęcia nie oddadzą tego piękna.

    Dodam tylko, że na dworze było 17 stopni - to nie Floryda kochani, o nie!



    4 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!