• Wędrówką życie jest człowieka...

    Niedzielne rozmyślania


    Witam Ciebie serdecznie,

    niedziela 13na90 - to specjalnie dla Tych, którzy wolą słuchać niż czytać :D w ramach projektu 90 nagrań w 90 dni :D

    Ostatnimi czasy przeczytałam mnóstwo książek biznesowych. Jak nigdy odłożyłam swoją literaturę piękną, beletrystykę na bok i z uporem maniaka czytam mądre książki. Jestem zafascynowana, chłonę i potem... zapominam. Choć umiem powtórzyć o czym mowa i doskonale wiem, co autor miał na myśli, to jednak nie do końca mi się udaje zrealizować to, co postanowiłam. Zaczęłam sobie wypominać różnego rodzaju braki i doszukiwać się ułomności osobowych, technicznych i intelektualnych. Czegoś mi brakuje, choć wiem już wszystko na temat zarządzania czasem, planowania rozwoju i doborze ludzi.

    Z tych wszystkich pozycji dziś powróciłam do Bogać się. Nie wiem, czy to fakt, że była to pierwsza przeczytana przeze mnie biznesowa sieczka, czy też fakt, iż zapamiętałam z niej najwięcej. A może dlatego, że tak często pojawia się w niej słowo "Bóg".  Żydowskie spojrzenie na finanse i bogacenie się jest tak różne od naszego.

    A dziś niedziela. Nie chodzę do kościoła. Umiem znaleźć setki logicznie absurdalnych wytłumaczeń. Siedzę, myślę od czego powinnam rozpocząć poniedziałek. Patrząc z perspektywy wiedzy jaką już posiadłam, powinnam skoncentrować się dokładnie nad tym, co chcę osiągnąć. Powinnam wizualizować swoją podróż widząc tylko i wyłącznie jej szczęśliwe zakończenie. Prawda? Dziś męczy mnie to cały dzień. Dlaczego mam myśleć o zakończeniu, a nie o początku? Przecież na początku było SŁOWO... a ono było Bogiem (Ew. Jana 1,1). Może miejscem, od którego powinnam zacząć planując moją biznesową działalność jest Jego słowo?  Dlaczego Żydzi tak nierozłącznie biznes łączą z wiarą? Czy ich Jahwe nie jest naszym Bogiem i czy nie powinien mieć względem nas ludzi takich samych planów? Dlaczego nam ubóstwo wpajane jest jako cnota? Ale czy ja chcę być tak cnotliwa?

    Zatem wróciłam do Jego słowa, do samego początku i wierzę, że znajdę odpowiedzi na wszystkie sprawy z którymi się spotykam, podejmę słuszne decyzje zarówno życiowe, jak  i biznesowe. Skoro słowo Boże zapewnia wszystko, co jest potrzebne do sukcesu, to ja słuchając Jego głosu jestem u celu.

    Zatem jutro zaczynam od wyznaczenia szczegółowego planu. Takiego na jeden dzień. Plany, które Bóg ma dla nas zawsze są nastawione na nasz dobrobyt. Zamarkerowałam sobie w książce to zdanie, jak i przypis Jeremiasza 29,11: "Albowiem Ja wiem, jakie myśli mam o was - mówi Pan - myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją". Rozkładam  to na czynniki pierwsze. Nie mam jeszcze świadomości, a powinnam mieć, że Bóg nie chowa swoich planów przede mną. On objawi je nam w odpowiedniej chwili i wyznaczy Swoje kierunki dla nas. On da nam mądrość potrzebną do przejścia każdego dnia szczęśliwie. Moim zadaniem jest tylko słuchanie i wykonanie.

    PS. Spodobał Ci się wpis, a może nie? Pozostaw ślad w postaci komentarza poniżej. Tobie to zajmie minutę, a mi sprawisz niewiarygodną przyjemność.

    Dobranoc! Jutro szykuje się wspaniały dzień!

    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!