• Wędrówką życie jest człowieka...

    W 100 dni do celu! Rusza!


    Miało być zupełnie o czymś innym, właściwie trochę się tego nazbierało.

    Dużo się dzieje, że czasami można by pomyśleć, że nic się nie dzieje. Cisza... Niemniej zarówno na blogu, jak i w życiu kochani jest zapowiedzią burzy! Dokładnie! Będzie wiatr szarpał drzewami i wyrywał je z korzeniami. Deszcz z przyjemnego kapuśniaczku przemieni się w grad wielkości jajek. I znów pojawi się pytanie, kto był pierwszy? Czy kura, czy jajko? Bez odpowiedzi. Niech tak pozostanie, bo rozgrzebywanie tego nie ma sensu. To tak jakby wciąż powtarzać, że każda porażka jest krokiem do sukcesu. Niemniej czy nie ma sukcesu bez porażek? Czy każda nieudana próba musi nosić nazwę sugerującą na jej zakończenie bez happy endu?

    Może próby to kolejne piętra, które są zdobywane krok po kroku, spokojnie i miarowo? Czy aby na pewno musimy na to ostatnie wbiegać szybciej i szybciej, tracąc oddech? Czy nie banalnie głupie byłoby dostać zadyszki albo co gorsze zawału tuż przed metą?

    Ale nie o tym... Ostatnio sporo się dzieje, jak już wspomniałam na samym początku. Dużo dobrych rzeczy, co w sumie przeczy moim wywodom na temat burzy. Nie do końca. Mówię tu o burzy mózgów. Naszych. Mojego i Twojego. Nadchodzi koniec roku i znowu przyjdzie nam robić rachunek sumienia. Nie dopuśćmy do tego, aby noc sylwestrowa topiła swoje niespełnione pragnienia w bąbelkach szampana. Mamy jeszcze czas, by podopinać, pozamykać to, co jeszcze niedokończone. Spokojnie możemy nowy rok powitać triumfalnie.

    Wystarczy tylko... no właśnie, a co jeśli brakuje nam motywacji, sposobu, pomysłu? Otóż  ja to znam. Słomiany zapał to moje drugie imię. Kurczę, a może pierwsze?

    Jeśli - zakładam, że nie, bo wierzę w Ciebie, ale jeśli masz podobne odczucia i raz śmiejesz się, a raz płaczesz, to koniecznie zaloguj się na stronie: http://w100dni.turio.pl/ . Podejmij wyzwanie i w 100 dni osiągnij swój wyznaczony cel!

    I na koniec taka refleksja.

    Są dwa rodzaje szczęścia - jedno małe: być szczęśliwym. Drugie wielkie - uszczęśliwiać innych. Stąd projekt w 100 dni do celu! To, że się uda nie jest dziełem przypadku!

    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!