• Wędrówką życie jest człowieka...

    Norwegia słonecznie jesienna


    Kochani!

    Kolejna jesień, trzynasta z lat "dwutysięcznych" i pierwsza w Bergen.

    Nie jest źle. 

    Właściwie pierwsze opowieści napawały mnie strachem. Miejscowi szczycą się powiedzeniem, a właściwie porównaniem deszczowej pogody do biblijnego potopu. Bóg zsyłając deszcz nazwał go potopem, w Bergen zaś nazywa się to latem ;-)

    Szczerze mówiąc to mnie przerażało, bo przecież depresja murowana. Nawet potrojone dawki witaminy D i seanse na solarium nie zastąpią słońca. Oni jednak nie mają takich problemów jak ja. Cieszą się deszczem jak manną z nieba. Prąd jest wtedy tańszy. Nie ma złej pogody - prawda? Są tylko ludzie źle ubrani.

    Dziś, jak i wczoraj, z zachwytu nie mogę się otrząsnąć. Jest niesamowicie pięknie, letnio, sielsko i anielsko. Zobaczcie sami! Bergeńska jesień w obrazkach.

























































    5 komentarze:

    1. Bardzo ładnie i słonecznie w Bergen, tylko pozazdrościć , choć to złe uczucie , haha , gratuluje i pozdrawiam .
      bogdantaborski.pl

      OdpowiedzUsuń
    2. jak pięknie, aż chce mi się Was odwiedzić :)

      OdpowiedzUsuń
    3. Justys, to ty na tym spadochronie ?

      OdpowiedzUsuń
    4. Pozdrawiam serdecznie tez z Bergen. To tez moja pierwsza jesien w tym pieknym miescie. Nieustannie sie nia zachwycam :-) www.szklanymokiemmym.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    5. Przecudnie, można zakochać się w Twoich zdjęciach, krajobrazie i niesamowitych Norwegii. Trzymam kciuki za Twój zachwyt.

      OdpowiedzUsuń

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!