• Wędrówką życie jest człowieka...

    Czego należy unikać w Norwegii :-)


    Witam Ciebie serdecznie!
    Jeśli już mieszkasz w Norwegii, to zapewne wiesz, że kraj ten różni się bardzo od Polski kulturowo.
    Nie wiem jak Twoim zdaniem, ale ja uważam, że decydując się na emigrację należy brać nowe miejsce takim jakie ono jest i im mniej będziemy porównywać ze swoim miejscem pochodzenia, tym lepiej. Zgodnie z zasadą: jeśli jesteś wśród wron, kracz jak one :-) Oznacza to ni mniej ni więcej jak to, iż to my mamy się dostosować do społeczeństwa, a nie odwrotnie. Norwegowie są bardzo przyjaźni i jak do tej pory nie spotkałam się z jakąś jawną dyskrymiancją, czy złym traktowaniem. Wręcz przeciwnie - zaznałam dużo ciepła od tubylców, są jednak rzeczy, których należy unikać i oto one:

    • nie pozostawiaj 20% napiwku. Mówię o tym dlatego, że ja po 10-letnim mieszkaniu w USA robię to odruchowo. Błąd! Pozostawianie dużego napiwku jest odbierane w Norwegii jako szpanerstwo i popisywanie się. Do rachunków zawsze jest dopisywany tip, zatem jeśli już, to najwyżej zaokrąglij do pełnej kwoty - np. mając rachunek na 29,25 Nok zaokrąglij do 29,50 Nok.
    • Nie krytykuj. Dosłownie. Swoje opinie pozostaw dla siebie. Jest wiele kontrowersyjnych tematów, jak np. polowanie na wieloryby. Możemy się z tym nie zgadzać ze względów ekologicznych i miłości do zwierząt, niemniej musimy zaakceptować fakt, iż Norwegowie jedzą mięso z wieloryba. Kto wie, czy mimo swoich przekonań Ty sam go nie jadłeś w postaci przepysznego salami.
    • Trzymaj ręce przy sobie. Uścisk ręki, mocny i stanowczy jak najbardziej. Pocałunek w policzek, przytulenie na powitanie - raczej nie...
    • Nie porównuj Norwegii do reszty Skandynawii! Oj nie... Norwegia jest odrębnością. Trzymają się razem i wszystko robią w obrębie kraju na własną rękę, nawet bliskość sąsiadów niczego nie zmienia. Norwegia nie jest w Unii, co znacznie ją wyróżnia.
    • Nigdy nie prowadź nawet po pojedynczym piwie - grozi to więzieniem i bardzo wysoką karą pieniężną. To samo tyczy się łamania jakiegokolwiek innego prawa drogowego w tym przekroczenia prędkości. W całej Norwegii maksymalna prędkość to 100 km/h
    • Nie chodź po pomieszczeniu w butach! Czyli prosta sprawa, zakładamy codziennie czyste skarpetki. Często dzieci w szkole chodzą w samych skarpetach. Buty się ściąga w korytarzu u lekarza (bardzo często) maszerując w skarpetkach do gabinetu. Będąc zaproszonym do norweskiego domu - absolutna podstawa!
    • Nie pytaj o stan cywilny ani o inne relacje międzyludzkie. Nie osądzaj stylu życia. W Norwegii nie trzeba mieć związku małżeńskiego. Wiele par mieszka razem, mają dzieci i mówią o sobie mąż i żona, choć nie mają papierka. Nie należy się też dziwić, jeśli para przyjaciół okazuje się być czymś więcej, mówię tu również o związkach jednopłciowych.
    Skąd to wszystko się bierze? Otóż Nowrwegowie postrzegają siebie jako "elitarny" kraj i ich kultura opiera się na wzajemnym szacunku i wzajemnej zależności. Widać to w handlu i promowaniu własnych produktów jak i niedopuszczaniu konkurencji.

    Norwegowie mają bardzo proste gusta, aby nie powiedzieć myślenie, choć założenia Jante mogą się nam wydać bardzo przestarzałe. Zresztą młode pokolenie Norwegów podchodzi do nich z przymrużeniem oka, jednak warto wiedzieć, iż przez wiele lat były one w Danii i Norwegii wyznacznikiem postępowania i wychowania :-)

    * Nie myśl, że jesteś wyjątkowy 
    * Nie sądź, że jesteś mądrzejszy od innych.
    * Nie zachowuj sie tak jakbyś był w czymś lepszy od innych
    * Nie bądź przekonany, że wiesz więcej niż inni.
    * Nie wierz, że możesz coś wiedzieć lub zrobić lepiej niż inni.
    * Nie powinieneś śmiać się z innych.
    * Nie łudź się, że inni dbają o ciebie.
    * Nie zakładaj, że możesz kogoś czegokolwiek nauczyć.

    http://en.wikipedia.org/wiki/Law_of_Jante - prawo w oryginale - mniej przyjazne :) Hehe, ale starałam się tłumacząc nie obrazić Ciebie ;-)

    Myślę, że teraz zupełnie inaczej spojrzysz na ten kraj. Znając jego historię łatwiej zrozumieć samych Norwegów, których można pokochać całym sercem :-) Miłego dnia!

    PS. Jeśli coś pominęłam, a powinno być uwzględnione, wspomnij to w komentarzu :-) Jak zawsze za wszystkie z serca dziękuję!

    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!