• Wędrówką życie jest człowieka...

    Nie złożę Ci życzeń...


    Witam Ciebie serdecznie!

    Święta, święta i po świętach... Zapewne zastanawiasz się, dlaczego nie złożyłam Ci życzeń. Otóż nie i już... Hehe, oczywiście żartuję. W dzień Wigilii usiadłam przed komputerem z zamiarem przesłania najpiękniejszych życzeń, takich prosto z serca. Otworzyłam swoją pocztę i znalazłam email od znajomego, który prowadzi bloga  "Rak jest uleczalny" o tytule "Nie złożę Ci życzeń". Przeczytałam i zamknęłam komputer na tydzień. To była jedna z najbardziej  dotykających, poruszających i szczerych wiadomości jakie otrzymałam.

    Dziś w ostatni dzień 2013 roku dzielę się nią z Tobą, aby nie przeszło Ci przez myśl, że w ten magiczny, świąteczny i rodzinny czas o Tobie zapomniałam. Absolutnie NIE. Tulę Cię do serca zawsze i wszędzie, a odpowiedź na pytanie "dlaczego nie złożyłam Ci życzeń" znajdziesz poniżej.

    Do zobaczenia w Nowym 2014 roku!


    Drogi Czytelniku Przyjacielu,

    Nie złożę Ci dziś życzeń, abyś nie pomyślał, że w taki szczególny
    sposób myślę o Tobie tylko raz w roku.
    Nie złożę Ci dziś życzeń, abyś wiedział, że jesteś dla mnie Kimś
    Ważnym i często o Tobie myślę... nie tylko Dzisiaj,
    Nie złożę Ci dziś życzeń, bo nie chcę odzywać się tylko raz w roku,
    ale mieć z Tobą kontakt.
    Nie złożę Ci dziś życzeń, bo zawsze życzę Ci Wszystkiego, co
    Najlepsze, nie tylko Dzisiaj.
    Nie złożę Ci dziś życzeń, abyś wiedział, że w ten sposób też można :)
    bez poczucia winy.
    Nie złożę Ci dziś życzeń, bo wiem, że to, co Nas łączy (jakkolwiek to
    dziwnie brzmi :)) nie wymaga specjalnych okazji, aby "to coś"
    podtrzymać.
    I Nie złożę Ci dziś życzeń, bo w Nowym Roku będziemy mieli jeszcze
    wiele okazji aby to zrobić, wszak Nowy Rok trwa cały Rok :))
    I Nie złożę Ci dziś życzeń, bo... czasami Cisza potrafi wyrazić więcej
    niż tysiąc słów.

    Ale wiedz, że bez względu na to, że nie dostaniesz dziś życzeń ode mnie - oczami wyobraźni widzę Ciebie żyjącego w Zdrowiu, Miłości, Obfitości i Spełnieniu przepełnionego Radością z Małych Chwil oraz Świadomością tego, że całą resztę można kupić, dostać lub nauczyć się.

    Przytulam Cię mocno do Serca
    Grzegorz



    PS.
    Pamiętaj, że jutrzejszy dzień jest raz w roku. To również symboliczne przebudzenie słońca. Jeśli chcesz coś załatwić ze swoją podświadomością, umów się na intencjonalny post, że np. "do wieczora nie wypiję kawy, ale za to...." - ona lubi takie zabawy. I pamiętaj proszę o starym, choć już coraz rzadziej praktykowanym zwyczaju śpiewania, a symboliczny talerz dla wędrowca niech znajdzie swój wyraz choćby w kromce chleba, którą wręczysz komuś na dworcu lub pod kościołem, bo kto daje ten dostaje dwa razy, ale z Serca. I pamiętaj... w rezultacie dajesz zawsze sobie. W naszym świecie pokarmu wystarcza dla wszystkich, tylko jest źle dystrybuowany, bo po prostu komuś na tym zależy.



    Tekst jest mojego autorstwa AD2010 i zezwalam na jego kopiowanie. Będzie mi miło, jeśli podasz również źródło :)



    http://leczenieraka.blogspot.no/


    4 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!