• Wędrówką życie jest człowieka...

    Konstruktywne uwagi i zmiana Ciebie na Cię


    Witam Cię serdecznie!


    Ostatnio bardzo miła i sympatyczna osoba, z którą znam się właściwie tylko z Facebooka, zwróciła mi uwagę na cyklicznie powtarzający się błąd.


    Ucieszyłam się z tego bardzo. Zapewne pomyślisz sobie, że mi lekko odbija - przecież nikt z normalnych ludzi nie lubi, jak się mu zwraca uwagę. Ja też nie! To znaczy do chwili, kiedy zrozumiałam, że konstruktywna ocena jest na wagę złota. Poza tym, o czym pisałam całkiem niedawno, trzeba doceniać istotę cierpienia. Każde doświadczenie niesie ze sobą cenną naukę.


    Wcześniej od razu panikowałam, wmawiałam sobie, że się do niczego nie nadaję i rzucałam wszystko w diabły. Nie potrafiłam zdystansować się. Wszystko stawiałam na jedną szalę. Wiem, że nie każdy taki jest, ale założę się, że podobnych mi jest wiele osób. Dlaczego? Bo tak nas nauczono, by najpierw winy szukać w sobie. Z jednej strony to dobre, z drugiej może mieć negatywne skutki, choćby w zaniżonej samoocenie i tendencjach autodestrukcyjnych.


    Wiadomość jaką dostałam dotyczyła mojego przywitania na łamach bloga i brzmiała dokładnie tak: Nierozróżnianie dopełniaczowego proszę ciebie i biernikowego proszę cię kończy się tym, że niektórzy mówią witam… ciebie zamiast witam cię.


    8631ba215396ab0148ef8fd6641a5e8f


    I tak kochani moi czytelnicy, znajomi i przyjaciele, od dziś będzie Cię zamiast Ciebie. Swoją drogą to należy się order za odwagę mojej fejsbukowej znajomej, bo nie każdy zdecydowałby się na wytykanie błędów. Czasami dla świętego spokoju nic nie mówimy. Prawda?


    To wydarzenie ma jeszcze jeden, a właściwie dwa pozytywne wydźwięki :-)
    1. Zaglądacie tu i czytacie
    2. Dbacie o innych, a to jest najpiękniejszy gest człowieczeństwa w erze globalnej znieczulicy.


    Dziękuję! Oczywiście wszystkich zachęcam do komentowania, pozostawienia konstruktywnej uwagi, jak i odwiedzania mnie :-)


    PS. Nie zapominaj o kubku gorącej kawy. Jest dobry, gdy się zasiedzisz :-)


    podpis_3

    13 komentarze:

    1. Nawet nie zauważyłem że sam popełniam taki błąd. Mój największy problem to ta nieszczęsna interpunkcja. Przez całą karierę szkolną nie dostałem maksymalnej liczby punktów z dłuższej pracy na języku Polskim (rozprawka, esej itp.) ponieważ zawsze odejmowano mi punkt za interpunkcję. Nieważne jak dobry nie byłby tekst interpunkcja psuje urok dzieła. Świetny wpis dający powód do zastanowienia. Pozdrawiam ^^

      OdpowiedzUsuń
    2. Świetny wpis. Dający do myślenia ;) Niby taka mała sprawa... jak zauważony u kogoś błąd... i teraz... jak zareagować... wskazać go, czy przemilczeć? No i jak zareaguje druga strona... Oj, za dużo zmiennych jak na niedzielny wieczór ;)

      OdpowiedzUsuń
    3. Tak Justynko zaglądamy i czytamy :) i staramy się dbać o innych, przynajmniej ja się staram, bo potem Ci inni dbają o mnie. Właśnie tak - dobro powraca!
      Pozdrawiam :*

      OdpowiedzUsuń
    4. Ja tak jak Ty wcześniej bałam się krytyki. Zrozumiałam, że są różne jej odmiany. Konstruktywna nie rani tylko pomaga. Oczywiście trzeba się z nią "oswoić". Ostatnio pokusiłam się taką dać mojej koleżance Internetowej i dostałam podziękowanie i "buziaka". Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    5. "Bo tak nas nauczono, by najpierw winy szukać w sobie."

      Ktoś mądry powiedział kiedyś, że osoba inteligentna ciągle poddaje w wątpliwość swoje czyny i decyzje, a osoba głupia jest zawsze przeświadczona, że ma rację.

      Pewnym siebie trzeba być, ale zamknięcie się na (konstruktywną) krytykę to totalna głupota.

      Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    6. Dokładnie tak :) konstruktywna uwaga jest na wagę złota.

      OdpowiedzUsuń
    7. Wspaniale :) pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    8. Uleńka, jest jak mówisz, choć pewna starsza znajoma, podkreślam starsza, bo to oznacza, że doświadczona mówiła: pomagaj szczerze i nigdy nie oczekuj wdzięczoności, bo ona przyjdzie ale zupełnie od innej osoby...coś w tym jest.

      OdpowiedzUsuń
    9. Trzeba być mądrze delitaknym:)

      OdpowiedzUsuń
    10. Witaj Eryk!
      Interpunkcja i ortografia to i moja słaba srtona również :(
      Pozdrawiam i zapraszam ponownie!

      OdpowiedzUsuń
    11. Coś w tym jest! Choć ludzie najczęściej czekają na tą wdzięczność, bo próżność ich do tego skłania ;)

      OdpowiedzUsuń
    12. Błędy.
      U mnie znajdziesz ich masę ale jakoś nigdy orłem gramatyki i ortografii nie byłem.
      Całe szczęście że mam do dyspozycji sprawdzanie pisowni bo by się działo że hoho
      Fajnie że potrafisz dostrzec w tego rodzaju krytyce dobre słowo.

      OdpowiedzUsuń
    13. Grunt to konstruktywna krytyka :) Jednak możesz pisać super gramatycznie i nikt tego nie będzie czytał bo to nic ciekawego. A możesz walić mnóstwo błędów a porywać tekstem :)

      OdpowiedzUsuń

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!