• Wędrówką życie jest człowieka...

    Blogowe dopalacze na etacie :)


    Witam Cię serdecznie!

    Kolejny raz na BiznesNetworking.pl pojawiają się rozważania blondynki o social media. Tym razem będzie o wspomagaczach :-) Tak, dokładnie! Blog potrzebuje dopalaczy, które wyciągną go na wyższy poziom. Pisanie samo w sobie nie ma sensu - trzeba wyjść do ludzi i pokazać im, co w nas najlepsze! Sprawdź koniecznie!

    Abym nie była gołosłowna - proszę bardzo :) Od dziś działa formularz zapisu - jeśli brakuje Tobie czasu, a mimo to nie chcesz pominąć wpisów na tym blogu, to koniecznie wypełnij formularz. Dla subskrybentów mam niespodziankę :) Jaką - zobaczycie sami! Zapraszam.

    A poniżej treść jaka ukazała się na BiznesNetworking.pl

     

    autoresponder

    „Nie nauczysz się pływać, nie wchodząc do wody” –  powiedział Bruce Lee i ja teraz rozumiem, o co chodzi. Uczę się zatem blogowania, paplając się codziennie w tym bagnie po kilka godzin dziennie.

    Oczywiście przesadzam. Nie z czasem, ale z bagnem, bo to całkiem przyjemne zajęcie. Cieszę się każdym nowym odkryciem jak dziecko. Jestem trochę próżna, bo mam dni, że po kilka razy zaglądam na własnego bloga, by się nim pocieszyć. Zupełnie jak marszand, który stoi godzinami przed nowo nabytym obrazem. Jestem z siebie dumna, że wszystko robię sama – co nie oznacza, że nie korzystam z pomocy innych. Korzystam. Podglądam inne blogi, pytam się jak zostały dodane elementy, które i ja chciałabym mieć po czym to robię.

    Jak już wcześniej pisałam, podstawą jest treść. Możemy pisać o czymkolwiek niemniej ważne, by z pasją i systematycznie. Dwa – musimy zawsze dać czytelnikowi jakąś wartość, nie może to być tekst o niczym. Trzy –  nawiązujmy bezpośredni i szczery kontakt z odbiorcami, zachęcając ich do dzielenia się własnymi doświadczeniami i spostrzeżeniami. I ostatnie, w sumie najprostsze, ale i zarazem najtrudniejsze do wykonania. Pamiętajmy, że nie wolno nam się poddać. Ani mi, ani Tobie. Konsekwencja i wytrwałość plus cierpliwość, która jak wiemy jest cnotą, doprowadzą nas prędzej czy później do obranego celu. Oczywiście lepiej, aby to było wcześniej, prawda? Dlatego musimy użyć wspomagania. Pisanie samo w sobie i tylko dla siebie nic nie daje, musimy wyjść z tym do ludzi. Pewnie zastanawiasz się jak to zrobić, zwłaszcza gdy nie stać Cię na reklamę, a Twoje nazwisko nie jest rozpoznawalne na rynku. Otóż jest kilka rzeczy, o których warto wiedzieć:

    • Fanpage – koniecznie stwórz na Facebooku swój blogowy profil i bądź na nim aktywny. Codziennie dodawaj posty związane z tematyką bloga. Wynajduj ciekawe rzeczy, umieszczaj zdjęcia i nawiązuj kontakt z sympatykami. To doskonałe miejsce, aby poznać bliżej czytelnika i określić jego potrzeby oraz zainteresowania. Nie zrażaj się tym, że nie masz polubień tyle, ile chciałbyś mieć. Rób to i już. Drugim takim narzędziem jest Google+ i jego kręgi. Trzeba tam być!

    • Połącz fanpage z blogiem poprzez dodanie like boksa. Osoby odwiedzające blog od razu będą mogli połączyć się z fanpagem – bardzo przydatne, prawda? Oczywiście wiem, że to banalne, ale osobiście znam osoby, które nie mają o tym zielonego pojęcia. Zresztą sama do niedawna byłam kobietą z ery kamienia łupanego, z garnkiem przyrośniętym do ręki. Dziś jest zupełnie inaczej, a co więcej spokojnie daję sobie radę! Dlaczego o tym mówię? Otóż chcę powiedzieć: nie bój się! Walcz o swoje marzenia.

    • Bardzo ciekawym narzędziem jest newsletter. Osoby zapisujące się na niego dostają na skrzynkę email z postami, które dodajesz na blog. W ten sposób nawet nie zaglądając na niego będą mogli zapoznać się z tym, co miałeś do powiedzenia. Mając blog na WordPress wystarczy zainstalować odpowiednią wtyczkę. Pstryk i światło – dokładnie tak to działa.

    • Autoresponder – kolejne przydatne narzędzie, które pomaga nam zaoszczędzić czas. Z angielskiego na nasze jest to nic innego jak automatyczna odpowiedź. Funkcja ta umożliwia automatyczną wysyłkę wiadomości o treści z góry w odpowiedzi na otrzymane maile.


    Co łączy wszystkie te narzędzia? Zaoszczędzamy czas oraz dajemy się poznać –  i to od tej dobrej strony.  Powoli zaczynamy być zauważalni w sieci. Wychodzimy też ze swojej skorupki stawiając coraz to śmielsze kroki w stronę szczęścia, które stoi tuż za rogiem. Nabieramy pewności i słuszności w działaniu. Nie od razu Rzym zbudowano, warto o tym pamiętać, chcąc ujarzmić swoją nadpobudliwą niecierpliwość. Jeśli jesteś blogerem o długim stażu, ekspertem z sukcesami w portfolio, myślę, że zgodzisz się z treścią powyżej. Możesz też, znając inne przydatne wspomagacze blogowe, umieścić ich opisy w komentarzu pod tekstem, pomagając w ten sposób innym. Ty, który dopiero zaczynasz pochwal się swoją pracą. Daj się zobaczyć! Wpisz link do swojego bloga na dole i uśmiechnij się, bo kawał dobrej roboty już za nami!

    Pozdrawiam i do usłyszenia. Miłego tygodnia Wam życzę. 

    2 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!