• Wędrówką życie jest człowieka...

    Na początku było słowo


    Mów, niech słowa niesie wiatr. Wydaje nam się to takie proste, bo przecież codziennie wypowiadamy tysiące fraz. Niemniej czy nasze słowa nie są rzucane na wiatr? Czy nie sieją zamieszania jak w biblijnej przypowieści o wieży Babel? Czy coś wnoszą do naszego i innych życia? Powinny. Warto wiedzieć, że przemówienie publiczne to każdy najmniejszy kontakt z inną osobą. To zmienia sytuację, prawda? Często mówimy bardzo niechlujnie, od rzeczy, a nasza wypowiedź nie trzyma się kupy. To dlatego, że nie wiemy, co powiedzieć bądź zwyczajnie nie mamy nic ciekawego do przekazania. Wystarczy uważnie posłuchać rozmów obok nas. Nuda przeplatana przekleństwami na znak przebojowości.

    Często zapominamy, więc jeszcze raz zaznaczę, że wystąpienie publiczne to każdy kontakt z ludźmi. Nie ma znaczenia czy przemawiamy do jednej osoby, czy tysiąca zgromadzonych. Nie ważne jest ani miejsce, ani okoliczności. Różnica polega na tym, że w pierwszym przypadku mniej się nie kontrolujemy, a w drugim skrupulatnie przygotowujemy. Każdy zainteresowany rozwojem osobistym wie, że umiejętność występowania przed dużą grupą ludzi jest bardzo pożądana. Jeszcze trudniej jest zorganizować dobrą prezentację online, gdzie pozbawieni jesteśmy kontaktu wzrokowego z odbiorcą i masz wrażenie, że twoje słowa lecą w próżnię. Niestety nie każdy z nas urodził się doskonałym mówcą, niemniej jest to rzecz, której można, a wręcz warto się nauczyć, nawet jeśli nie zamierzasz  występować przed audytorium.

    Najważniejszy jest głos. Dokładnie. To on jest twoim wizerunkiem. Nie wierzysz? Przetestujmy. Wyobraź sobie, że wchodzi do sklepu mężczyzna w ubraniu roboczym. Zmęczenie ma wyrysowane na twarzy. Opiera się o ladę i grzebiąc w portfelu bełkocze pod nosem: - Pół litra Wyborowej poproszę.  W głowie od razu pojawia się obraz niewykształconej, nieciekawej osoby z marginesu. Podajesz mu towar i czekasz, aby jak najszybciej wyszedł dodając pod nosem epitet w stylu: „pijak jeden...”. Teraz dokładnie ta sama sytuacja. Ten sam mężczyzna w tym samym ubraniu z twarzą szarą i pomarszczoną. Podchodzi do lady wyprostowany i wyraźnie, z uśmiechem melodyjnie mówi: - Dzień dobry. Czy mógłbym poprosić o butelkę Wyborowej? Po czym dziękuje i wychodzi. Czy teraz czujesz tę samą niechęć? A może myślisz sobie: kurczę, ale się w tym kraju porobiło, człowiek chwyta się każdej roboty… Jeśli ktoś ma wspaniały głos, doskonałą artykulację i dobrą dykcję z pewnością utkwi w naszej pamięci. To pierwsza rzecz, na której musisz się skupić. Faflunienie, szybkie mówienie, zjadanie końcówek nie są dobre.

    Możesz mieć głowę pełną pomysłów i nieprzeciętną wiedzę, a mimo to ludzie nie będą zainteresowani tym, co mówisz. Frustracja jaka będzie ci towarzyszyć spowoduje, że zaczniesz mówić szybciej, głośniej i piskliwiej. Widząc na twarzach oznaki zmęczenia słuchaczy zapominasz, co tak naprawdę ważnego było do przekazania, pominiesz połowę swojego wywodu i z ulgą odetchniesz jak już skończysz. Odkrywanie swojego głosu i potencjału jaki on ze sobą niesie jest fascynujące. Wystarczy kilka ćwiczeń, aby poczuć się pewniej i świadomie używać tego instrumentu. Sztuka pięknego przemawiania, rzeczowej dyskusji oraz poprawnej wymowy była ceniona już w czasach starożytnych niemniej wraz z postępem cywilizacji trochę o niej zapomniano, by dziś znowu podkreślić jej zalety. Skoro mówimy o głosie, należy tu koniecznie wspomnieć o roli przepony. Większość o tym zapomina i w swoich poradnikach opisuje metody zwalczania strachu, poprawnej prezencji jak i wymienia cechy dobrego przemówienia. Rzadko kiedy mamy okazję, aby zapoznać się z techniką oddychania podczas mówienia. Oddychanie przeponowe przede wszystkim pomaga kontrolować tremę w czasie wystąpienia publicznego, rozluźnia mięśnie i redukuje szereg napięć w ciele. Mówienie przeponą naturalnie zmniejsza występowanie jęków namysłu. Co to takiego? Otóż są to wszystkie nasze „hmm”, „yyy” czy „eee”. Ostatnia rzecz to wzmocnienie przekazu. Twój głos staje się donośniejszy i lepiej rozumiany. Taka prosta rzecz, przydatna, a wielokrotnie pomijana.

    Niesamowite jest to, że gdy tylko przekonasz się o roli przepony i zaczniesz jej świadomie używać, to energia, dykcja i siła głosu automatycznie podniosą twoją pewność siebie. Będziesz mówić szeptem, a odbiorca będzie cię słyszał.  Twój wizerunek mimo wszystko to nie tylko głos, a podczas najmniejszej prezentacji jesteś oceniany od stop do głów. Zresztą pamiętaj, że zawsze i wszędzie każdy będzie zwracał uwagę na to, co i jak mówisz oraz jak wyglądasz. Ocenianie jest wpisane w naszą naturę i nie jesteśmy w stanie, choćbyśmy chcieli, tego uniknąć. Często opinii tej nie usłyszysz, ale odbiorca swoje pomyśli, a co najgorsze przekaże odczucia innym. No dobrze, ale co jeszcze? Załóżmy, że emisję głosu mamy opanowaną do perfekcji – co dalej? Cóż, zmartwię cię, ale wyłącznie praktyka czyni mistrzem. Staraj się prowadzić rozmowy zawsze i wszędzie. Nie obawiaj się cudzych opinii i bez skrępowania zagaduj ludzi. W sklepie, na poczcie czy podczas spaceru. Tak zwyczajnie. Możesz nawet pokusić się o uśmiech w amerykańskim stylu. Rozmawiając przyglądaj się bacznie swoim słuchaczom. To źródło cennych informacji.

    Zawsze zanim zaczniesz swoje wystąpienie dowiedz się, do kogo mówisz. Stworzenie harmonii między wami jest tak zwaną sztuką dopasowania. Inaczej będziesz mówił do grupy pielęgniarek, aniżeli do rozwrzeszczanych nastolatków czy też managerów w starannie skrojonych garniturach. To nie jest umiejętność, której należy się nauczyć. To trzeba zwyczajnie zrobić i nie zapominać, że dopasowanie daje niesamowite efekty, bo między tobą a słuchaczami powstaje więź. Oni chcą słuchać, a będą jeszcze bardziej otwierać buzie  i chwytać każde słowo w locie, gdy podeprzesz się swoimi doświadczeniami. Każdy z nas je ma. Należy się nimi dzielić jak najczęściej. Wtedy publiczność wie, że wiedza nie jest czysto książkowa, a podparta własnymi przeżyciami i praktyką, a to oznacza, że doskonale wiesz, o czym mówisz. Jesteś ekspertem w swojej dziedzinie. Opowiadaj historyjki. Twórz je na bazie własnego życia, jak i korzystaj z innych. Anegdoty powinny być zabawne, ciekawe, wnoszące coś do całości. Podczas wystąpienia staraj się stać prosto. Głowę trzymaj wysoko i wzrokiem skacz po wybranych osobach, aby miały wrażenie, że mówisz tylko do nich. Przygotuj materiał. Stwórz ogólny zarys tego, co chcesz powiedzieć. Użyj kolorów, rozrysuj na kartce, aby tylko spojrzenie na nią przypominało całą treść, niemniej nie ucz się na pamięć. Bądź elastyczny w swoich wypowiedziach i nie bój się popełniać błędów, bo gwarantuję, że 99% osób tego nie zauważy, gdyż na samym wstępie zainteresujesz słuchaczy.

    Podczas wielu przemówień, co jest dość dziwne, prelegenci zapominają o tym, by na początku wytłumaczyć ludziom, po co mają ich słuchać, dlaczego na tym skorzystają i co dzięki temu osiągną. Jeśli przyjrzysz się uważnie, zauważysz, że większość tego zwyczajnie nie robi. Przedstawiają plan szkolenia i lecą punkt po punkcie, bądź nie robiąc nawet tego od razu przechodzą do rzeczy. Większość najlepszych mówców skupia uwagę na wstępie i zakończeniu. Według prawa zapamiętywania, właśnie te elementy są istotne. A co ze środkiem? Jak podtrzymać zainteresowanie słuchacza? Najlepszą i najskuteczniejszą metodą jest częste powracanie do pytania: po co? Można też – i to lubię najbardziej – wykorzystać technikę pętli. Jest to zabieg bardzo prosty, a zarazem skuteczny. Pamiętasz jak wspominałam o roli historyjek w przemówieniu? Otóż zaczynamy opowieść w momencie, kiedy zauważamy spadek zainteresowania naszą osobą. Wzbudzamy ciekawość. Adrenalina wśród słuchaczy rośnie i wtedy w najmniej oczekiwanym momencie tuż przed konkluzją, gdy ludzie oczekują puenty, przerywasz opowieść, by powrócić do niej na koniec wystąpienia.

    Wiem, że to wszystko nie jest takie proste jak się wydaje, ale zapewniam, że warto włożyć trochę wysiłku w rozwój. Pomyśl ile cennych informacji możesz przekazać innym, aby ich życie było lepsze niezależnie od tego jaki obecnie zawód wykonujesz. Sztuka mówienia jest potrzebna w każdej dziedzinie życia. Powoli zaczynamy to rozumieć. Szkolą się lekarze, prawnicy, nauczyciele, przedsiębiorcy, a nawet studenci. Nie ma nic smutniejszego niż mądra głowa, która skrywa całą cenną wiedzę dlatego, iż paraliżuje ją strach przed mówieniem czy też fobia społeczna. Każdy z nas rodzi się z nieograniczonym potencjałem, który albo został wykorzystany, albo w młodości stłamszony przez nauczycieli lub częściej rówieśników. Mów, niech twoje słowa niesie wiatr. Inspiruj. Działaj i odważnie wypowiadaj zdania, które zostaną w pamięci tysięcy napotkanych podczas całego życia ludzi. Bądź mistrzem w tej dziedzinie i odkryj jaką potężną bronią dysponujesz.

    Artykuł ukazał się w kwartalniku Manager MLM nr. 10

    manager-mlm-nr-10
    image

    2 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!