• Wędrówką życie jest człowieka...

    Uwierz w to, co robisz!


    Witam Cię serdecznie!

    Mówi się, że najważniejszymi wartościami w życiu są wiara, nadzieja i miłość. Jeśli ktokolwiek chce zaprzeczyć, proszę bardzo – niemniej zrób to świadomie. Wsłuchaj się w ciszę i pomyśl raz jeszcze, czy aby na pewno to o czym myślisz jest ważniejsze od tych trzech? Pomyśl, kim byłbyś bez miłości? Jak wyglądałoby Twoje życie, gdybyś nie miał nadziei? Co było by Twoim motorem do działania jak nie wiara w to, że się uda?

    Wiara, bo nią się dziś zajmiemy, jest absolutnie potrzebna do tego, aby „ruszyć z miejsca”. Musimy wiedzieć, mieć to wewnętrzne przekonanie, że to co robimy w jakimkolwiek aspekcie naszego życia ma sens. Bycie pewnym, że odniesiemy sukces czy to finansowy, czy osobisty jest jednym z najważniejszych czynników każdego podjętego działania.
    „Jesteśmy tym, co o sobie myślimy. Wszystko, czym jesteśmy, wynika z naszych myśli. Naszymi myślami tworzymy świat”. Budda

    wierzę w siebiePrzytoczyłam ten cytat, bo idealnie opisuje potęgę myśli, które stanowią nasze poglądy. Czymże one są? Niczym innym jak interpretacją doświadczeń, faktów, zdarzeń, systemu wartości, rodzaju potrzeb, samooceny, a nawet wyobraźni. Niemniej proszę pamiętać, że to nasza ocena kreuje rzeczywistość, a nie odwrotnie, prawda? Musimy zdawać sobie sprawę, że nie zawsze nasze poglądy opierają się na faktach, a przekonania nie są rzeczą świętą i niezmienną. To znacznie ułatwi nam sprawę, bo czas porzucić złe nawyki i nastawić się na sukces w branży MLM. Dla każdego z nas sukces ma inny wymiar, jednakże ścieżka prowadząca do celu jest jedna. Koniec z narzekaniem i brakiem wiary we własne możliwości.

    Brak wiary to nic innego jak przekonanie, że dana rzecz się zwyczajnie nie uda, że nie ma racji bytu, że jest za trudna… Wiara zaś to przekonanie, że nic nas nie zatrzyma. Oznacza to, że wszystko możemy zmienić, a przynajmniej nasze nastawienie. Brzmi to trochę niewiarygodnie, ale dokładnie tak jest. Człowiek jest w stanie się wszystkiego nauczyć, o ile zmieni swoje błędne przekonania. Bycie sceptykiem nikomu nie pomaga i hamuje samorozwój. Należy powoli zmieniać swoje nawyki i schematy. Jedno po drugim. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Wystarczy rozejrzeć się wokoło i przeanalizować zachowania najbliższych, zresztą ja sama kiedyś wątpiłam we własne umiejętności i siły. Systematyczne działania, próby, które stały się cennymi doświadczeniami z czasem przerodziły się w naturalny stan rzeczy. Umiem, potrafię, chcę i zrobię, bo dlaczego nie?

    Tak samo trzeba to odnieść do biznesu. Po pierwsze, skoro dołączyłeś do społeczności social network, to doskonale wiesz, dlaczego. Znasz mocne strony tego modelu biznesowego.

    Warto w pierwszych etapach umocnienia wiary w to, co robisz zapisywać odręcznie na kartce wszystkie pytania i wątpliwości, które mogą się pojawiać. Obok koniecznie zanotuj gotowe rozwiązanie, czyli jak mogę pokonać ten problem, rozwiać niepewność? Załóżmy, że jestem osobą nieśmiałą, ciężko nawiązuję kontakty z innymi, wstydzę się własnego głosu – kluczem mogą być lekcje dykcji, gdzie przy okazji będę musiała komunikować się z nauczycielem.

    Ograniczenia istnieją tylko w naszej głowie!

    Kiedyś, dawno temu,  gdy szłam na pierwszą emigracyjną  rozmowę o pracę nie spałam trzy noce. Denerwowałam się. Mówiłam sobie: „kobieto, z czym do ludzi”, nie znałam języka, nie miałam pojęcia o moich obowiązkach, obca mi była kultura pracy. Wiedziałam tylko tyle, że muszę mieć tę posadę, aby zapłacić rachunki. Wyżaliłam się jak umiałam  w stylu „Kali jeść, Kali pić” koleżance, starszej ode mnie Amerykance, która odpowiedziała z uśmiechem i niedowierzaniem, że w ogóle się czymś przejmuję: „Nieważne, zawsze mów, że wszystko wiesz, że się znasz i że dasz radę – jak zostaniesz przyjęta, będziesz mieć czas, by się nauczyć tego co potrzeba”.

    Tu jest podobnie, masz czas. Jesteś już w biznesie. Wiesz, że celem jest niezależność finansowa i dochód pasywny. Masz w swoim środowisku osoby, które już to osiągnęły, zatem nic nie stoi na przeszkodzie, aby to powielić. Doskonale znasz swoje produkty, które są bezwzględnie numerem jeden na rynku, zaś firma może Ci dać to, o czym marzyłeś przez lata. Wiara czyni cuda, niemniej w tym przypadku to Twoje nastawienie, rozumowanie, nawyki, wiedza i konsekwentne dążenie do celu są warunkami sukcesu. Osiągniesz go z całą pewnością. Ja wierzę w Ciebie i w Twój biznes. Miej duże marzenia. Sięgnij po gwiazdy – wbrew pozorom niebo nie jest tak wysoko. Uwierz!

    Powodzenia.

    Źródło: http://www.biznesnetworking.pl/

    podpis_3


    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!