• Wędrówką życie jest człowieka...

    Tvindefossen - cuda natury



    Okolice Bergen są tak piękne, że grzechem jest siedzieć w domu. Trochę leniwie zaczęliśmy sobotę, ale po południu zreflektowaliśmy się i pojechaliśmy zobaczyć Tvindefossen, jeden z wodospadów w okolicy Voss.

    Mieliśmy w planach odwiedzić jeszcze drugi, bo w sumie samochodem od Tvindefossen jest tylko 40 minut, ale plany pokrzyżował nam festyn w Voss, gdzie dzieci oglądały wodowanie amatorskich łódek i innych pojazdów. Było gorąco! Zupełnie nie sprawdza się pogląd, że tu ciągle pada, a lato przypomina porę deszczową na Florydzie. Ciekawe jest również to, że temperaturę 21C odczuwamy jakby było co najmniej ze 30, słońce jest niżej czy co? Zapewne tak. Nie będę się rozpisywać, bo w tym przypadku ważniejsze są zdjęcia, które i tak nie oddają piękna i sielankowości tego miejsca.

    Nad wodospadem spotkaliśmy grupę turystów z Azji, którzy wodospad oglądali z daleka, bo nie mieli chyba czasu, popstrykali zdjęcia swoimi telefonami stojąc kilometr od wody, coś tam pomachali rękoma i popędzili do autokaru - wyglądało to groteskowo :-) Właśnie tak ich sobie wyobrażam, ciagle w biegu, co stanowi zupełne przeciwieństwo Norwegów, którzy uwielbiają lenistwo otulone naturą.

    Tvindefossen ma tylko 152 metry, ale sprawia wrażenie ogromnego wodospadu. Idealne miejsce na camping, który jak na norweskie warunki jest tani (150 Nok za noc, w cenie auto i namiot oraz 20  Nok za osobę dorosłą, dzieci gratis).

    Jak dojechać?
    Z centrum Voss:
    • samochodem, około 10 minut trasą E16 w kierunku Oslo
    • autobusem ze stacji Voss jernbanestasjon do Gudvangen/Sogndal
    • rowerem - trasa zaliczana do łatwych 30 km. Droga asfaltowa. 
    Przyjemnego zwiedzania razem z nami :-) A jak już ktoś z Was się wybierze, czekam na relacje - moim zdaniem warto!







    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!