• Wędrówką życie jest człowieka...

    Bergen pod żaglami


     Witam Cię serdecznie!

    Pomimo wielu ostrzeżeń o planowanym w Norwegii zamachu nie mogliśmy się oprzeć pokusie i sobotnie popołudnie spędziliśmy w centrum Bergen.

    Dwie rzeczy, które mnie zdziwiły. Pierwsza - szanty, na które tak czekałam, śpiewane z masztów norweskiego żaglowca trwały równo 10 minut wraz z wdrapaniem się na górę.

    Oczywiście byłam zawiedziona. Piękny widok, ale jak można kilka minut połechtać ludzkie serce, a potem pozostawić je z niosącym się po wodzie echem?

    Druga - jedna z najpiękniejszych żaglówek okazała się być naszą rodzimą, polską. Nie największą, bo mieszczącą tylko 10 osób, ale jakże urokliwą! Śliczna. Rozbawił mnie też napis don’t feed my crew – choć piwo przyjmowali ochoczo, to pewnie ceny w sklepach rozłożyły ich na łopatki. W monopolowym piwo Żywiec kosztuje 50 nok za puszkę. Generalnie z Polski było najwięcej łódek, co napawa dumą i radością. Zobaczcie sami jak było kolorowo!

    PS. Zamachu nie było, niby ma być dziś w poniedziałek, niemniej nie sądzę. A, jeszcze jedno. Na zdjęciach znajdziecie rzadki widok - policję z bronią. Musiałam to uchwycić, bo to niespotykane, zazwyczaj funkcjonariusze nie są uzbrojeni i pozostają raczej niewidoczni.





    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!