• Wędrówką życie jest człowieka...

    Kiedy Bóg zamyka drzwi


    Ostatnio chodzą mi po głowie słowa ks. Twardowskiego - kiedy Bóg zamyka drzwi, to otwiera okno. Oczywiście wcale to nie oznacza, że w jakiś szczególny sposób zaprzyjaźniłam się z Bogiem, o nie! Niemniej ostatnio dzieją się rzeczy, których oczekuję i nie wiem, czy to efekt mojej pracy czy cuda?

    Wcześniej również spodziewałam się tego czy tamtego wierząc, że tak się stanie, bo zwyczajnie tego chcę. Jak nie działo się, to zastanawiałam się dlaczego? Odpowiedzi brak.

    Spoglądałam na zamykające się za mną drzwi. Okno wcale się nie otwierało. Żadna moc ani cuda nie uwalniały zawiasów i moim oczom wcale nie ukazywała się panorama niesamowitych możliwości.

    A teraz, gdy się najmniej tego spodziewam, dzieje się wiele. Może rzeczywiście im więcej się staramy, to tym mniej nam wszystko wychodzi? Pewnie tak jest. Gdy powstał ten blog chciałam, aby był jak najbardziej pomocny i profesjonalny - chciałam, aby każda osoba wchodząca na niego znajdowała coś ciekawego dla siebie, a przede wszystkim znajdowała odpowiedzi na nurtujące ją pytania, które de facto były i nadal są moimi. Ostatnio w ramach konstruktywnej uwagi usłyszałam, że za dużo piszę o sobie. No właśnie! I tu do mnie dotarło, że ten blog nigdy nie będzie poradnikiem. Nie i koniec. To moje miejsce, w którym dzielę się sobą. Tym co mi po głowie chodzi - zatem są tu rzeczy ważne i mniej ważne.

    Zamiast "kobiety na swoim" - co w sumie wciąż się zgadza, bo nie dość, że zawsze, no prawie zawsze postawię na swoim, to nadal pracuję dla siebie i podoba mi się życie freelancera - "kocham swoje pisanie" i "copywritnig jest źródłem dochodu". Lubię możliwości, które daje mi Talk Fusion, choć nie wykorzystuję ich jak należy. Łykam witaminy dr. Ratha i czuję się świetnie. O właśnie, zamiast nazwy Kobieta na swoim można by dać "Kobieta rozmyśla"... Bądź zwyczajnie dopisać podtytuł - myślę i czuję, bo to jest istota każdej ludzkiej egzystencji. No, przynajmniej mojej :-)


    Wracając do tego, że się dzieje wiele to dzieje się :-) Ot, tak zwyczajnie i myślę, że to dlatego, iż właśnie nadszedł ten właściwy czas. Rozpoczęłam współpracę z Nportalem, który jest skierowany do Polonii w Norwegii. Samo pisanie to jedno, ale poczułam też radość z tego, że jestem pomocna i zrozumiałam, że jestem stworzona do pracy dla ludzi. Tylko wtedy, gdy wiem, że mogę ofiarować swoją wiedzę i siebie czuję, że żyję. To ludzie są moim paliwem... i właśnie teraz pojawiły się nowe możliwości. Przypadek? A może w końcu Bóg, wiedząc czego tak naprawdę pragnę, pokazał mi właśnie to okno? Można to też nazwać odpowiedzią wszechświata na moje pozytywne i konkretne myśli? Jakkolwiek to określimy, to wszystko sprowadza się do jednego prozaicznego zdania - rób to, co kochasz!






    3 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!