• Wędrówką życie jest człowieka...

    Wynająć gniazdko w Bergen


    Witam Cię serdecznie!

    Wynajęcie mieszkania w Bergen nie jest proste i trzeba się psychicznie przygotować na długie poszukiwania. Po pierwsze horrendalne ceny, które sięgają pomiędzy 4-6 tys koron za pokój i 12-18 tysięcy za mieszkanie
    dwu - trzypokojowe. Studio, które ma około 20-17 metrów kwadratowych można znaleźć w cenie 7 tysięcy przy odrobinie szczęścia. Po drugie rynek jest nasycony i wciąż więcej jest poszukujących niż wynajmujących.

    Wynajmujący, który przyzwyczajony jest do polskich standardów może się zdziwić. Po pierwsze nie w każdym mieszkaniu jest kaloryfer. Może go zwyczajnie nie być - nagminne przy wynajmowaniu pokoju. A jeśli jest, to elektryczny. Dość często możemy, co jest cudne, zastać w pokoju dziennym kominek. Ja mam samą rurę, która wystaje ze ściany, ale kominka niet! Jak wspomniał właściciel, komin jest niedrożny, więc na ścianie przykręcono elektryczne białe cudo. W łazienkach najczęściej jest zamontowane ogrzewanie podłogowe. Dość częstą przypadłością norweskich drewnianych domków jest wilgoć.
    Kolor biały przeważa w większości mieszkań. Jeśli znajdziemy kuchnię w innym kolorze, to cud! To samo dotyczy łazienki. Generalnie jasne kolory i możliwie duże okna. Norwegia przez pół roku pogrążona jest w ciemności stąd takie upodobanie do kolorów, które nadadzą pomieszczeniom blasku, optycznie powiększą przestrzeń, będą wyglądać czysto i schludnie. Ważne są dodatki typu beżowy wełniany koc na sofie, obrazy na ścianach i mnóstwo świeczek. W wielu oknach brakuje firan za to barwnie dekorują je kwiaty.

    Nieodzownym elementem norweskich pomieszczeń jest drewno, które nie tylko przybliża nas do natury, ale wypełnia ciepłem całe mieszkanie.

    Okna najczęściej drewniane - a na zdjęciu zamknięcie :D
    Jeśli chodzi o meble, to królują Ikeowskie wyroby. Sami zakupiliśmy sypialnię i szafy, które przy skręcaniu przypominały nam o Polsce, bowiem tam je wyprodukowano.

    I ostatnie - są domki, domeczki i domy, niemniej Norwegia zwykłego szarego obywatela raczej rozmiarami przypomina nasze rodzime polskie klitki, a nie wielkie amerykańskie przestrzenie.

    Prostota, prostota i jeszcze raz prostota.



    A TU można sobie sprawdzić najnowsze oferty pokoi, mieszkań i domów do wynajęcia w Bergen i okolicach :-)


    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!