• Wędrówką życie jest człowieka...

    Wakacyjny czas



    wycieczka alesund 2014 180Generalnie 380 km pokonujemy w kilka godzin, ale nie tu w Norwegii, gdzie nie ma autostrad ani nawet dróg szybkiego ruchu. Ulice są, owszem. Bez dziur, czasem węższe, czasem szersze. Kręte. Często pod górę prosto do nieba.

    Nasza podróż z Bergen do Alesund trwała od 10:30 do 19:15 i była najpiękniejszą w moim życiu. Dotarliśmy odprężeni i szczęśliwi. Nakarmieni pięknem przyrody. W czasie drogi pogoda zmieniała się co kilkadziesiąt kilometrów.
    Nieprawdopodobne.

    Aby dostać się do tego malowniczego miasteczka, musieliśmy czterokrotnie płynąć promem. Na naszą rodzinę to koszt około 150 NOK za pojedynczą przeprawę. Najdłuższy prom płynął 20 minut. Cena za jedną osobę i auto to 80 NOK.

    Dzieci o dziwo siedziały spokojnie i obserwowały bacznie przyrodę. Płynąc ostatnim promem widzieliśmy delfiny! Całe stado skakało tuż obok promu - niestety nie udało się nam zrobić dobrego zdjęcia.

    Map picture

    W Alesund dziś pada, więc mam chwilę, aby podzielić się z Tobą zdjęciami i przygotować ten wpis. Wczoraj Iwona, przyjaciółka, u której się zatrzymaliśmy, miała urodziny. W prezencie zrobiłam jej makijaż i kilka zdjęć. Sprawiło mi to wielką frajdę, bo to zawsze coś kreatywnego. Dziwna ta pogoda - właśnie się przejaśnia i wychodzi nieśmiało słoneczko... Hm, to nie wiem, kiedy będzie ten wpis :-)

    (...)

    Już jesteśmy w domu, niestety nie udało mi się dokończyć tego wpisu u Iwony. Zawsze było coś ważniejszego do zrobienia, coś do obejrzenia lub ktoś do odwiedzenia. Wakacje za nami, a za tydzień dzieci już idą do szkoły. Jak to w życiu bywa, to co dobre szybko się kończy, prawda? Za to mamy piękne wspomnienia i pełno zdjęć, niektóre z nich znajdziesz w albumie poniżej! Miłego oglądania. Mam nadzieję, że przez chwilę poczujesz się jak w bajce...



    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!