• Wędrówką życie jest człowieka...

    Naucz się rozmawiać o pogodzie!



    Norwedzy, a raczej ich rozmowy o pogodzie, przypominają mi pogawędki florydzkie. O tym co na naszym niebie się dzieje rozprawia się codziennie, wszędzie i zawsze. Wiemy, że tu pada ciągle. Nikomu to jednak nie przeszkadza, aby witając się przekazać tę jakże ważną wiadomość, a nuż my, przytłoczeni ciężarem dnia z głową schowaną pod parasolem nie zauważyliśmy tego niezmiernie ważnego faktu jakim jest deszcz? Niepociągnięcie tego wątku to nietakt, zatem mówić o pogodzie zwyczajnie trzeba. 

    Od miesięcy w Bergen deszczu jest jednak jak na lekarstwo i choć każdy zachwyca się tym, to jednak pod przykrywką niedowierzania kryje się jakaś nostalgia i tęsknota za szarymi dniami. W sobotę było w końcu "normalnie" i Norwedzy wysypali się jak grzyby nie po deszczu, a na deszcz - i pląsając żwawo na ulicach nie kryli swojego zadowolenia. 

    Mi tam jest dobrze. Powiedziałabym, że bardzo dobrze i z uśmiechem promiennym delektuje się cudami natury w moim kochanym Trollowie. Co więcej, choć tu pogoda zmienia się kilka razy dziennie, to długoterminowa prognoza jest boska! Prawda? Czeka nas jeszcze gorące lato i 25 stopni! 

    Ponadto, jak widzisz, ja mam równie dobrze opanowane bełkotanie o tym co za moim oknem i Tobie również polecam tę umiejętność przyswoić, bowiem jest ona bezsprzecznie potrzebna do funkcjonowania na tej ziemi. Mówiłam już o tym? :-) 
    Prognoza pogody w Bergen na następne dwa tygodnie!

    Muszę również nadmienić, że ja podniecam się tym słonkiem dlatego, że zwyczajnie dodaje mi energii i gdy towarzyszy mi podczas dnia, to jakoś mi się wszystko chce. O witaminie D sto razy pisałam, więc nie będę się powtarzać, iż to żółte na niebie to jej naturalne źródło i nie należy go unikać ani blokować dostępu kremami z filtrem! 

    Jest jeszcze coś - obok różowego kolor żółty to jeden z moich faworytów. Dlaczego? Otóż jest ciepły. Dodaje mi wigoru i siły. Wzmacnia nie tylko układ nerwowy, ale i układ pokarmowy. Napełnia mnie od stóp po głowę optymizmem! Ponoć otaczanie się kolorem żółtym zmniejsza zmęczenie psychiczne, rozluźnia mięśnie, łagodzi niepokój i niweluje różnego rodzaju fobie :-) 

    PS. Proszę nie zapomnieć, że jutro jest kolejny dzień i kolejna okazja, by porozmawiać o tym jaka pogoda do nas zawitała

    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!