• Wędrówką życie jest człowieka...

    Niecodziennik 18 | Zimowe pąki


    W Norwegii wszystko jest inne. Nie! Wróć, w Bergen jest. To takie magiczne miejsce, gdzie kilka dni temu było widać zorzę. 14 października na dzień nauczyciela (sentymentalna polskość się we mnie odezwała) nastała najprawdziwsza kalendarzowa zima, a róże zakwitły pod moim oknem piękniej niż wiosną.

    Dlatego kocham to miasto. Czasami pachnie prowincją, ale co tu ukrywać, po latach spędzonych na florydzkiej wsi zaczęłam doceniać to, co małe. Jak powiadają mądrzy uczeni, małe jest piękne, urocze i mieści się w dłoniach - oczywiście często z nimi polemizuję, bo jako kobieta puszyście doświadczona, będę stać okoniem przy swoim, że duże jest równie śliczne. 

    W coraz to ciemniejsze i krótsze dni zastanawiam się nad tym, czy to co mnie spotyka jest naprawdę mi pisane? Czy właśnie tak miało być? A może wszystko co się dzieje wokoło mnie jest kontynuacją moich decyzji - tych błędnych i dobrych? Ale skąd ja mam to wiedzieć?

    * Mądry Polak po szkodzie.
    * Hindsight is always 20/20
    * Av skade blir man klok
    * Jeg re enig med deg

    Takie pytania są właściwie dobre na jesienne słoty, ale jak widać jakoś przegapiłam tę porę roku i czas zaprzyjaźnić się powoli z Dziadkiem Mrozem. Dla ścisłości ubiegłej zimy dosłownie przeleciał, tak że nawet jeden dzień nie utrzymał się biały puch, za nim zaś jesień dostojnie tańczyła aż do wiosny, miarowo stepując po szybach okien. 

    Ową jesień odkrywam na nowo. Cieszę się każdym spadającym liściem. Spoglądam na jego zeschnięte zmarszczki i myślę sobie, że starość trzeba doceniać, bo nie każdemu jest dana. 
    ...
    Była jesień, przyszła w ciemnej sukience.
    Jeden uśmiech, jak wspomnienie lata.
    Szła z walizką, stanęła na piętrze;
    Był jej domem akademik stary.




    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!