• Wędrówką życie jest człowieka...

    Jak żyć?


    Rankiem zazwyczaj siedzę i przeglądam prasę z kawą w ręku. Nie ukrywam, że od jakiegoś czasu komentarze czytelników są dla mnie bardziej interesujące niż sam tekst. I tak humor poprawił mi wpis umieszczony przez Moją Norwegię na Facebooku, pod którym ochoczo internauci wypisywali swoje mądrości życiowe.
    Zimno, ciemno, pada, wszędzie daleko, drogo... Jak żyć? Norwegia znowu została ogłoszona najlepszym państwem świata. Czy na pewno nim jest? 
    Portal ten jest nadal jednym z czołowych miejsc, gdzie spotyka się Polonia zamieszkująca fiordy. A zainteresowanym nadmienię, że tak! Da się żyć w deszczowym Bergen i to całkiem fajnie - a teraz na przekór wszystkiemu piękne słonko za oknem!

    Dziś jednak chcę zwrócić uwagę na to jak istotnym elementem jest tytuł. 

    Warto wspomnieć, że z 10 osób aż 8 czyta nagłówki, ale tylko dwójka przeczyta całość. Co zatem zrobić, aby nagłówki naszych blogów przyciągały uwagę?
    • Pierwszym z najłatwiejszych sposobów jest właśnie pytanie: jak? Każdy z nas boryka się z niejednym problemem. Jeśli twój tekst odpowiada na jakiś problem, to zwyczajnie daj do zrozumienia czytelnikowi, że właśnie Ty mu udzielisz odpowiedzi i konkretnych wskazówek.
    Jak żyć? No właśnie jak? 

    Co prawda sam tekst, o którym mowa powyżej nie daje nam odpowiedzi na pytanie "jak żyć?", ale z pomocą przybyli czytelnicy, którzy w Norwegii żyją i wiedzą jak to robią :-) Warto zapoznać się z ich zdaniem, choćby dla weryfikacji swoich poglądów.
    • Drugim sposobem, równie skutecznym, jest wyliczanka np: pięć skutecznych sposobów na walkę z depresją w deszczowym Bergen :-)
    • Znak zapytania zawsze pobudza naszą ciekawość i choć to pierwszy stopień do piekła, to chętnie do niego wejdziemy... Tacy już jesteśmy, wścibscy do bólu. Zatem zadawaj pytania w tytule i żeruj na ciekawskich czytelnikach :-), a jeszcze lepiej prowokuj! 
    Kogo nienawidzi Polonia norweska? Rodaków ;-)
    • Okaż entuzjazm. To działa i jest nieprawdopodobnie skuteczne! Eureka! Ja wiem jak żyć w deszczowym Bergen! Koniec świata, w Bergen zaświeciło słońce! O matko, Polak pomógł rodakowi! Super! 
    Słowem, dobry tytuł to taki, który zostanie zapamiętany. Nie pozwoli czytelnikowi przejść obojętnie obok naszego tekstu. Może on mieć charakter informacyjny, jak już wspomniałam poradnikowy, potoczny czy intrygujący. Dobrze, aby odwoływał się do znanych nam skojarzeń, powiedzonek, przysłów, piosenek, filmów czy też mitologicznych postaci oraz ich cech. 

    Czy trudno go napisać? 

    I tak i nie. Są osoby, w tym ja sama, którym przychodzi łatwiej napisanie całego tekstu niż samego tytułu. Mam niestety ten problem, że dużo mówię, a tytuł powinien być krótki - od dwóch do czterech słów i oczywiście prosty, aby był zrozumiały dla czytelnika. 

    Sądzę, że zainteresuje Cię również tekst o interpunkcyjnych pareidoliach
    Co to takiego? Zobacz sam :-)



    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!