• Wędrówką życie jest człowieka...

    Autostrada dla pszczół


    Norwegia zaskakuje na każdym kroku. Czasami mam wrażenie, że już wszystko poznałam, zrozumiałam, zobaczyłam i usłyszałam, więc nie powinnam się niczemu dziwić. Niemniej to nieprawda. Kraina Fiordów ma to do siebie, że nigdy nie przestanie mnie szokować. 

    Dziś o pierwszej na świecie autostradzie dla pszczół, która buduje się w Oslo. 

    To jak bardzo ważne są dla środowiska pszczoły wiedzą wszyscy, ale niestety ludzie niewiele robią w tym temacie. W Chinach doszło do tego, że kwiaty są zapylane ręcznie. Dane mówią, że około 35% żywności na świecie uzależnionych jest od procesu zapylenia. I tu przepraszam, muszę wtrącić jedną ze swoich ukochanych fraszek Jana Sztaudyngera:
    Mówi kwiatek do motyla
    nikt nie widzi pan zapyla 
    Wracając do autostrady, to plan jest bardzo fajny! W Norwegii sporo budynków ma na dachach trawę tudzież inną roślinność. Chodzi o to, aby tych ogródków dachowych było o wiele więcej i by wzbogacić je o różne rodzaje kwiatów. Następnie należy połączyć je tak, aby tworzyły linię, autostradę powietrzną, która ułatwi pszczółkom swobodną podróż przez miasto. W planach są również przystanki, gdzie pszczoły znajdą pożywienie i schronienie. 

    Co więcej, Amerykanie też myślą o stworzeniu takiego korytarza dla owadów. Na początku tego roku władze ogłosiły, że będzie to prawie 2,5 tys. km, niemniej jak do tej poty nic nie wiadomo na temat rozpoczęcia realizacji. 

    Jeśli Norwegowie wezmą się za swój projekt poważnie (a zainteresowanie pomysłem jest ogromne), to wyprzedzą swoich kolegów zza oceanu, gdzie nawet powstały specjalne firmy, trudniące się wynajmowaniem pszczół. 

    I na zakończenie jeszcze jedna fraszka adekwatna do tematu pod tytułem Dobra rada:
    Módl się i pracuj
    Radzą mądre pszczoły
    To inni się obłowią
    A ty będziesz goły.

    A ja lubię pszczółki tudzież inne biedroneczki i motylem kiedyś byłam, ale... przytyłam :)
    Zdjęcie z 2008 roku - oczywiście Halloween, Floryda, USA 





    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!