• Wędrówką życie jest człowieka...

    Kalendarz adwentowy 2 | Cierpliwość




    Zupełnie jej nie mamy. Oczekiwanie jest męką. Nie potrafimy delektować się tym, co jest pomiędzy. Zresztą jak tu się delektować, gdy człowiek poddenerwowany? Gdy chce teraz, już? 

    To nielogiczne tak na zdrowy rozsądek, bo na przykład gdy szukam pracy, to chcę ją znaleźć. Im szybciej, tym lepiej. Idealnie już w pierwszym tygodniu poszukiwań. Gdy mijają kolejne tygodnie, nasze zniecierpliwienie rośnie. 

    Spada zaangażowanie i wiara w siebie. Nie zauważa się pięknej wiosny, pierwszych przebiśniegów czy promieni słonecznych. W zamian za to nasz wzrok pada na jedną psią kupę pozostawioną na chodniku. To nic, że jedno. Znaczenia też nie ma, że to jedyne na całej drodze. My je widzimy. Bo jak magnes przyciągamy do siebie same śmierdzące sytuacje, jesteśmy zwyczajnie pechowi. Brakuje nam szczęścia. Edukacji. Doświadczenia. Języka. Prawda? 

    Ale to wszystko jest zwykłą pułapką, zastawioną przez szatana. On się cieszy z naszego załamania. Teraz nie odpuści dopóki nie polegniemy. Z wyczerpania bez walki. Dlatego musimy oswoić oczekiwanie. Cierpliwie znosić niepowodzenia, bo one kiedyś się skończą. Nic, absolutnie nic nie trwa wiecznie. 

    Cierpliwość jest jak słońce w Bergen. Za chmurami przegląda się bez pośpiechu w deszczu. Czeka strząsając resztki burzy ze swoich promyków. Gdy już nadejdzie, to świeci tak mocno, że w mgnieniu oka ogrzewa nasze serca i depresyjne szczyty gór puszczając w niepamięć szarość dni.





    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!