• Wędrówką życie jest człowieka...

    Kalendarz adwentowy 4 | Język Trolli



    Nie odkryję Ameryki. Cóż, tym razem będzie o potrzebie nauki języka kraju, w którym mieszkamy. Każdy z nas przedkłada pracę nad naukę, niemniej nie ma nic gorszego jak czuć się idiotą. Niby nie niemowa, a już na pewno nie analfabeta, bo wykształcony z nas naród, a jednak czegoś brak. Języka!

    Owszem, większość z nas to bardzo zdolni mimowie, którzy bez słów się idealnie dogadują, ale czy to do końca wystarczy? Ano nie! I tu pies pogrzebany. Są nagminne sytuacje, kiedy to ręce nam nie wystarczą. Często też opadają, bo jak tu dogadać się z Trollem, gdy i angielski nam w gardle staje, zaś im żaden ze słowiańskich języków nieznany? Kaplica! Nie mamy wyjścia. Wiem, sama wiem, że się nie chce, że nie wchodzi, że nie po drodze i w ogóle skoro żyć tu do śmierci nie będę, to po co? Hmm, czy aby na pewno? Pamiętaj, nigdy nie mów nigdy. Życie potrafi płatać figle.

    Jeśli to, co powyżej Cię nie przekonało, to teraz spójrz. Oto kilka niezbitych dowodów na to jak bardzo jesteś w błędzie.

    1. Nauka poprawia pamięć
    2. Poprawia zdolność do wielozadaniowości
    3. To ćwiczenie dla mózgu
    4. Stwarza idealną okazję do poznania innej literatury, kultury, obyczajów, historii
    5. Podróże stają się łatwiejsze
    6. Zwiększamy swoje szanse na lepszą pracę
    7. Poznajemy nowych ludzi
    8. Uczymy się systematyczności
    9. Rozwijasz swój zasób słownictwa

    Jednak warto? Oczywiście, że tak! 15 minut, wystarczy tylko 15 minut dzień w dzień, aby po roku czuć się jak poliglota, a nie idiota! To powinien być decydujący argument! Prawda?




    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!