• Wędrówką życie jest człowieka...

    Kalendarz adwentowy 5 | Kochaj siebie



    Kolejny temat, który na pierwszy rzut oka może wydać się banalny i nieistotny. Zresztą, każdy kocha siebie. Swoje życie i swoje zdanie. Czasami mamy wrażenie, że napotykamy na samych egoistów z zadartym nosem. Wszystko to jednak ma się nijak do rzeczywistości. Po pierwsze nie szanujemy siebie. Chcemy, ale nie wiemy jak. Skoro mamy z taką fundamentalną rzeczą problemy, to jak możemy okazać szacunek czy miłość drugiej osobie? OK, przechodzę do rzeczy, bo widzę, że nie wiesz o co mi chodzi.

    CIAŁO
    1. Nie dbamy o swoje ciało, dostarczamy mu złe jedzenie, za mało snu i lekceważymy jego wołanie o pomoc. Przecież każda nasza choroba to głośny krzyk, że coś jest nie tak. Wiem, że ten punkt jest najtrudniejszy, bo świat stanął na głowie i niemal wszystko co dostępne w jakiś sposób jest dla nas szkodliwe. Niemniej małe zmiany należy wprowadzać. Więcej jeździmy niżeli chodzimy, choć tu mamy raj jeśli chodzi o spacery. Jemy nieregularnie i byle co, aby szybciej zaspokoić głód, zamiast znaleźć w ciągu dnia czas na pięć posiłków, itd. Długo by tu wymieniać.

    DUSZA I ROZUM
    2. Zapomnieliśmy o duszy. Zupełnie. Niedługo nie będziemy wiedzieli, co to książka. Ktoś powie, że czyta dużo i że w internecie jest wszystko co potrzebne. Czyżby? Ilu z Was czyta blogi zamiast portali informacyjnych, które nasycone są negatywnymi treściami? Czy ktoś regularnie zagląda na jakiś blog? Podróżniczy, lifestylowy, historyczny? Założę się, że niewielu. Wystarczą nam nagłówki topowych tytułów i już wszystko wiemy. Nasza wyobraźnia nie działa. Nie potrafimy też logicznie i samodzielnie myśleć. Powielamy wzorce. Coraz rzadziej widujemy się ze znajomymi w realu, a przecież nic nie zastąpi nam szczerej rozmowy z przyjaciółmi. Zaś impreza, gdzie strumieniami leje się alkohol nie jest pokarmem dla duszy, lecz zagłuszaniem jej - to tak na marginesie.

    NIEDOSKONAŁOŚCI
    3. To kolejny temat rzeka, więc skrócimy go do minimum. Nikt nie jest idealny. Ani Ty, ani żadna inna osoba na całym świecie. Każdy człowiek ma jakieś słabości i należy je zaakceptować. Nie walczyć z nimi, ale je oswoić. Nie ma sensu tracić energii i zdrowia na rzeczy, które nigdy nie ulegną zmianie. Niektóre z nich, jak inteligencja, temperament czy naturalne talenty są po prostu wrodzone i nie możesz ich zmienić. Warto zaś skupić się na tych aspektach, które w rzeczywistości można poprawić. To zależy tylko od Twoich chęci.

    KRYTYKA WEWNĘTRZNA
    4. Właściwie od tego należało zacząć. Jak mamy kochać innych, jak siebie wręcz nienawidzimy? Ile razy dziennie powtarzamy sobie w duchu bądź na głos stwierdzenia, które nas ranią? "To moja wina", "jestem do niczego", "ale ze mnie kretynka", "wyglądam jak wieloryb", "nigdy się nie nauczę, jestem tępa" itd. Przecież to nie ma nic wspólnego z miłością. Daleko też stoi od szacunku do siebie. Czy tak zwracamy się do osoby, którą kochamy? Do kogoś, kto jest dla nas niesamowicie ważny? Nie? Dlaczego? No, tak... to by komuś sprawiło niemiłosierną przykrość, zabolałoby mocno i obniżyło poczucie wartości. A tego przecież nie chcemy! Nigdy w życiu, przecież my kochamy!

    I tu doszliśmy do końca. Musimy wyrzucić, spalić, zamordować, utopić wewnętrznego krytyka. Wysłać go w kosmos i niech nigdy nie wraca. Z całą pewnością nie jesteśmy w pełni odpowiedzialni za wszystkie porażki tego świata. Obwiniając siebie podcinamy własne skrzydła. Pamiętajmy o tym!

    Jesteśmy unikalni. Oryginalni. Nie ma drugiej takiej osoby jak Ty na całym Bożym świecie! To już wystarczający powód, by siebie kochać, zaś w miłości do siebie znajdziemy miłość do innych i otaczającej nas rzeczywistości.


    .

    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!