• Wędrówką życie jest człowieka...

    Kalendarz adwentowy 8 | Ty się zmień!




    Zawsze popełniamy ten sam błąd. Mówi się na okrągło, że człowieka nie da się zmienić, ale my nadal wierzymy, że nasza miłość może wszystko. Żony są przekonane, że zmienią mężów. Ci zaś myślą dokładnie tak samo o kobietach ich życia. Jedyne co ulega zmianie to nasz wiek. Nie mamy żadnej nadprzyrodzonej mocy. W imię miłości też nie działa... Nie jesteśmy w stanie zmienić drugiego człowieka. Współmałżonka. Przyjaciela. Bliskiego.

    Warto sobie to wziąć do serca, bo inaczej będziemy wciąż doświadczać zawodu. Wiara w to, że nasza miłość jest w stanie poruszyć najbardziej zimne serce, umysł, wolę, wpłynąć na przekonania czy charakter drugiej osoby, jest tylko nieskończonym źródłem frustracji.

    I nie ma w tym żadnej naszej winy. Nie obwiniajcie się za zbyt słabe uczucia. Często myślimy: "Jeśli ten kogo kocham, nie zmienia się tak, jak ja chcę, to znaczy, że za mało kocham". Bzdura!

    Najistotniejsze w tym jest to, że takie nasze podejście do sprawy jest pyszne, grzeszne i niedorzeczne. Dlaczego mamy kogoś zmieniać na nasze podobieństwo? A kim my jesteśmy? To najbardziej egoistyczne podejście do człowieka. To próba, jakże humanitarnego, na miarę XXI wieku zniewolenia.

    Kocha się kogoś dlatego, że się go akceptuje, a nie akceptuje dlatego, że się kocha!

    Proszę nie usprawiedliwiajmy naszych działań dobrem drugiej osoby. To, co w naszym przekonaniu jest istotne dla innego może być nic nieznaczącym faktem. I na litość Boską, przestańmy bezczelnie uważać, że cel uświęca środki, bo wtedy zamiast pomocy boleśnie krzywdzimy.

    Zmianę, nawet tę najmniejszą, należy rozpocząć od osoby po drugiej stronie lustra. Tylko wtedy, gdy my będziemy dobrym przykładem możemy zaszczepić w innych chęć pracy nad sobą. Jeśli siebie prawdziwie kochamy i w pełni akceptujemy, to łatwiej nam kochać innych. Często wtedy odkrywamy, że patrzymy w tym samym kierunku.

    Wpis dzisiejszy dedykuję przyjacielowi, który mnie doprowadza czasami do szału, ale co mam zrobić? Przecież nie zmienię go, bo wtedy nie będzie sobą!





    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!