• Wędrówką życie jest człowieka...

    MojaNorwegia | Noc polarna


    W Norwegii noc polarna może trwać nawet pół roku. Rdzenni mieszkańcy przywykli już do ciągłych ciemności, jednak dla Polaków przyzwyczajenie się do nich może stanowić problem. Co zrobić, by nie dać się depresji i tryskać energią podczas długich i ciemnych nocy? Macie jakieś pomysły?
    Po przyjeździe do Norwegii  potrzebujemy czasu, aby przyzwyczaić się do tutejszych warunków pogodowych. Największy problem stanowi noc polarna, która najkrócej trwa w okolicy kół podbiegunowych, zaś najdłużej w rejonie bieguna. Tam mieszkańcy nie widzą słońca aż pół roku. O tym, że nie radzimy sobie z tym zjawiskiem przekonałam się pytając rodaków o ich sposoby na przeżycie tego depresyjnego czasu. Każda osoba krzywiła się i ze smutkiem w głosie mówiła, że wieczna noc odbiera im radość życia i codziennie muszą toczyć walkę, aby wstać z łóżka.

    Czytaj dalej TU 

    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!