• Wędrówką życie jest człowieka...

    Koniec, nareszczie koniec




    Nie wiem dlaczego każdy przeważnie cieszy się z nadejścia Nowego Roku. Oczekuje wielkich zmian, robi sobie niemałe nadzieje na nowe, które ma przyjść, choć przecież gdyby chciało, to by zawitało teraz. A mi jest smutno, zwyczajnie smutno, że to koniec, że znowu grudzień, a za nim styczeń. Chciałabym się zaszyć w tym roku i pocieszyć się nim dłużej. Dokańczać to co zaczęłam, a czasu mi zabrakło, by dopiąć do końca. Delektować się tym, co się zdarzyło. Pocieszyć się chwilami spokojnymi. I zatrzymać się na tym, co się nie udało. Poszukać przyczyn, a nie tak zatrzasnąć za sobą drzwi i wszystko zacząć kolejny raz na nowo. Czterdziesty pierwszy raz... To już 2016 rok, pełen planów i postanowień. Ja nie mam żadnych. Choć marzeń mam pełną głowę, nie osadzam ich w czasoprzestrzeni, by nie skazywać siebie na niespełnione cele.

    Stary proszę zostań ze mną
    ciebie dobrze znam 
    nie chcę uczyć się od nowa
    marzeń co we snach 

    Stary proszę zostań jeszcze
    ciesz się ze mną tym co mam
    choć kokosów nie ma wiele
    uwierz starczy nam 

    Stary proszę zostań chwilkę
    osusz moje łzy
    nie chcę Ciebie stracić 
    nie powrócisz wszak 



    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!