• Wędrówką życie jest człowieka...

    Kurczak a'la kobieta


    Gotujemy brukselkę. Na patelni przysmażyłam kurczaka - olej kokosowy, papryka ostra, kurkuma, pieprz, sól i bazylia. 

    Eksperymenty w kuchni nie są moją dobrą stroną. Nie lubię gotować. Zawsze się przy tym denerwuję, bo chciałabym zrobić jak prawdziwa kobieta coś z niczego. Aby to wyglądało i smakowało. 
    Dziś znalazłam w lodowce awokado i pierś z kurczaka a w zamrażalce brukselki. 
    Długo myślałam co z tym zrobić? Zupełnie nie mam smakowej wyobraźni. 
    W końcu tracąc nadzieję, że uda mi się coś sensownego wymyśleć zrobiłam sobie herbatę. Otwierając szafkę znalazłam już gotowe miseczki do meksykańskiego jadła. I wtedy to narodził się szatański pomysł. 
    Nie jestem wirtuozem kuchennym ale udało mi się na tyle zaskoczyć męża, że widząc obiad na talerzu wydobył z siebie tyko ciche "wow"  - to naprawdę Ty zrobiłaś? Oczywiście, że tak! A kto jak nie ja? Trole? :D

    Gotowe miseczki meksykańskie wysmarowałam awokado zmieszanym z czosnkiem. 

    Kawałki kurczaka idą do środka :) 

    Do dekoracji smakowej i witaminowej pomidor, ogórek, papryka. 

    I nie zapomniłam o brukselce. Całość pyszne i baaardzo sycące. Dodam, że ta miseczka jedna - ma 75 kalorii, plus dodatki to całkiem porządny kalorycznie obiad.
    Słowem, polecam - nie chwaląc się niebo w gębie :)



    Zdrowego smacznego:) 








    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!