• Wędrówką życie jest człowieka...

    Ucieczka z miasta Bergen



    Kiedy to piszę, jest godzina 22:00. Jest jasno i deszcz pada równo. To nic, że lipiec i środek lata. Tu ono się skończyło trzy tygodnie temu, więc nikogo nie dziwi, że miasto pustoszeje. Tylko turyści są w stanie znieść z uśmiechem na twarzy kolorowe Bergen za deszczową ścianą. My mieszkańcy skazani na reumatyczną wilgoć czasami mamy zwyczajnie dość. Nie bawią już nas trolle na Floyen i wycieczki górskie. My chcemy słońca. Upału, żaru z nieba.

    Teraz rozumiem, dlaczego Norwedzy z takim upodobaniem wykupują domy w Hiszpanii. Popieram ten kierunek. Byle słoneczniej.

    I my też uciekamy na trzy tygodnie. Pierwszy raz całą rodziną udajemy się do Chorwacji. Życie jest przewrotne bardzo. Mieszkając na Florydzie tęskniłam za deszczem, śniegiem, chłodem, czterema porami roku. Teraz każdy centymetr mojego bladego ciała pragnie naturalnej witaminy D.
    Jestem jak zombie podążający w stronę życiodajnych promieni.


    Zdradzam Cię bez żalu
    przepraszam
    wiem, że powrócę
    niedługo
    błotnistą drogą
    we mgle skruszona
    się schowam
    szepcząc
    wybaczenie wybłagam

    A Ty mnie przyjmiesz
    bez gniewu
    i wilgotnymi ustami
    muskać
    będziesz opaloną skórę
    pachnącą
    dojrzałą czereśnią

    Nie ześlesz burzy
    z piorunami
    Nie spytasz jak było
    kochanie
    mgłą mnie okryjesz
    delikatnie
    celebrując nasze spotkanie

    I wiesz, że za rok
    zmęczona
    wiecznym szlochaniem
    nieba czystego
    poszukam
    lecz wrócę
    jak dziś do Ciebie
    kochanie
    stęskniona na głodzie
    do Bergen





    0 komentarze:

    Prześlij komentarz

     

    Gdzie mnie znaleźć?

    Na pewno tutaj, ale jeśli komuś mało, to gorąco zapraszam na Facebooka. Po pierwsze na fanpage Kobieta na swoim, powiązany ściśle z tym blogiem, ale bogatszy również w inne treści. Nie można pominąć Propter Familia , gdzie znajdziecie wszystkie informacje o bieżącej działalności organizacji. Moją bieżącą publicystykę związaną z pobytem w Norwegii znajdziecie na portalu Moja Norwegia. Odsyłam także do ikon społecznościowych na górze strony.

    Moje projekty

    Realizuję się na wielu polach, jak na nowoczesną kobietę renesansu przystało ;-) Jestem założycielką organizacji Propter Familia, która działa w norweskim Bergen. Jej głównym zadaniem jest pomoc Polakom w Norwegii oraz ich integrowanie wokół wartościowych inicjatyw. Jestem blogerką, co widać najlepiej na przykładzie tej strony. Pisuję wiersze, które póki co zyskują uznanie w internecie, ale mam nadzieję, że już wkrótce zaistnieją także poza nim. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o moich działaniach, po prostu śledźcie tego bloga :-)

    O mnie

    Nazywam się Justyna Kotowiecka. Kim jestem? Przede wszystkim żoną, matką i typową strażniczką domowego ogniska. Jednak chcę od życia więcej, dlatego angażuję się w przeróżne inicjatywy. Piszę, tworzę, a swoją twórczością dzielę się z ludźmi w internecie. Zapraszam Was do mojego świata!